Lady Killers, czyli wojny w ringu, poza nim i na bankiecie
Jak już wiemy, na niedawnych mistrzostwach Europy w kick-boksingu  w portugalskim Porto nasza żeńsko-męska ekipa w K1 Rules, low kicku i formule light-contact wywalczyła 13 medali - 6 złotych, 3 srebrne i 4 brązowe. Wystartowało aż 447 zawodników z 30 krajów. Zajęliśmy drugie miejsce w klasyfikacji medalowej. Zachwyciły zwłaszcza nasze panie, bo przecież „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”.
 
Status quo
Nie byłem wczoraj w Warszawie. Nie zasiadłem na krzesełku w hotelu Sheraton razem z innymi działaczami rządzącymi naszym brudnym i śmierdzącym na kilometr w Europie futbolem, nie głosowałem (z czego się cieszę), nie oglądałem tych wszystkich gratulacji dla Laty.
 
Sen o złotych wisienkach
Wyrywanie medalowych kawałków z olimpijskiego tortu będzie dla Polaków bardzo mozolne

Gdybym miał wymienić polskiego sportowca lub sportsmenkę z co najmniej 70-procentowymi szansami na złoty medal w Pekinie, to obawiam się, że z czystym sumieniem podałbym tylko jedno nazwisko - Szymon Kołecki (zakładając, że nie przeszkodzą mu od dawna go trapiące problemy ze zdrowiem).
 
Strona główna arrow Felietony
Felietony
Przynęta w spodenkach  część I
01.05.2008.
Zbigniew Pietrzykowski, najwybitniejszy obok Jerzego Kuleja zawodnik w historii polskiego boksu, obserwując tegoroczne mistrzostwa kraju amatorów, zauważył kilku utalentowanych młodzieńców. Wicemistrz olimpijski z Rzymu obawia się jednak, że część z nich zbyt szybko przejdzie na zawodowstwo, tracąc możliwość wywalczenia medalu na igrzyskach. Wśród bokserów, który wpadli czterokrotnemu mistrzowi Europy w oko, jest 19-letni zdobywca „złota” w kategorii ciężkiej (do 91 kg) Artur Szpilka.
Czytaj całość…
 
Czy leci z nami "Żuraw"?
27.04.2008.
Na zawarte w tytule pytanie odpowiedź może być tylko jedna - „tak”. Bowiem Maciej Żurawski, noszący pseudonim „Żuraw”, od dawna był pewniakiem do znalezienia się w kadrze Leo Beenhakkera. I to nie tylko w tej szerokiej, ale także w meczowej. Wystarczyło, że nie ma przetrąconych skrzydeł (czytaj: jest zdrowy).
Czytaj całość…
 
Po czterdziestce Bartnik wie...
22.04.2008.
Ostatni jak dotąd polski medalista olimpijski w boksie Wojciech Bartnik skończył 2 grudnia ubiegłego roku czterdzieści lat. Choć dla sportowca to wiek podeszły, od tego czasu zdążył stoczyć 3 zwycięskie walki. Do trzeciej z nich doszło 20 kwietnia w Radomiu, podczas gali organizowanej Przez Tom Boxing Team, we współpracy z Babilon Promotions, FLK Media i władzami miasta.  

Czytaj całość…
 
Jowialny kontroler piekła
17.04.2008.
Jeśli traktować świetny humor trenera jako dobry omen, to zwycięzcą sobotniego eliminatora do tytułu IBF w kategorii junior ciężkiej będzie Tomasz Adamek. Przygotowujący „Górala” (wraz z Ireneuszem Przywarą) do walki z O”Neilem „Give ‘em Hell” Bellem Andrzej Gmitruk żartuje sobie z gróźb Jamajczyka, nawiązujących do jego pseudonimu „Zgotuj im piekło”.
Czytaj całość…
 
Taniec z kobrą - część II
16.04.2008.
„DIABELSKA” LOKOMOTYWA

Wyjątkowym pięściarzem jest także Adamek - były czempion WBC w półciężkiej. Niech nikogo nie zmyli fakt, że tytuł ten stracił po wyraźnej porażce na punkty z nieznanym wówczas szerzej Amerykaninem.
Czytaj całość…
 
Taniec z kobrą - część I
14.04.2008.
Wtajemniczeni wiedzą, że w boksie zawodowym gospodarzem nie zawsze jest ten pięściarz, który walczy w swoim kraju z gościem z zagranicy. Ważniejsze od „gdzie” jest „kto” (organizuje pojedynek) Jeśli organizatorem gali jest promotor obcokrajowca, często jedyną przewagą teoretycznego gospodarza jest tylko doping publiczności i oswojenie z klimatem Ojczyzny.
Czytaj całość…
 
Orzeł w kurniku
08.04.2008.
Znany admirator Leo Beenhakkera, znakomity aktor Jan Nowicki, mający zadziwiającą łatwość tworzenia na poczekaniu bon motów, błysnął niedawno kolejnym. Powiedział o krytykach selekcjonera polskiej kadry: “To typowe koguciki, które nie mogą pogodzić się z tym, że w ich kurniku pojawił się prawdziwy orzeł. Z tego powodu próbują go pokąsać i zadziobać”.
Czytaj całość…
 
Strzyżenie mitu
04.04.2008.
W czasach, gdy obowiązywał kod milczenia, złapany mafioso – pytany o mafię - zwykł pytać: „Mafia? A co to jest mafia?”. Jednak dziś omerta jest pojęciem równie przestarzałym, jak czarno-biały telewizor. Owszem sam wyraz brzmi atrakcyjnie, ale mimo to został wyparty przez nasze swojskie sformułowanie „iść w zaparte”.
Czytaj całość…
 
Zasapana lokomotywa promocyjna - część II
02.04.2008.
Apogeum owej kariery nastąpiło pod koniec 2002 roku, kiedy to Sapp 2 razy pokonał przed czasem 3-krotnego zwycięzcę najbardziej prestiżowych zawodów K1 - Grand Prix - Ernesto Hoosta. Pierwszy pojedynek został przerwany przez lekarza z powodu kontuzji przemęczonego Holendra (miał za sobą długie podróże lotnicze i dwie walki z mierzącymi 211 cm rywalami).
Czytaj całość…
 
Zasapana lokomotywa promocyjna - część I
31.03.2008.
Gdy rozległ się sygnał oznajmiający najważniejszą rozmowę telefoniczną w jego życiu, potężny Afroamerykanin grał na swoim ulubionym Playstation. Leniwym ruchem podniósł słuchawkę i usłyszał, że jakiś mistrz Ishi jest pod wrażeniem jego postawy w ostatniej walce i zaprasza go do Japonii. Tajemniczy rozmówca dodał, że jutro rano będzie czekała na niego limuzyna, która zawiezie go na lotnisko w Atlancie, i się rozłączył.
Czytaj całość…
 
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»

Pozycje :: 31 - 40 z 117

Ranking stron