Lady Killers, czyli wojny w ringu, poza nim i na bankiecie
Jak już wiemy, na niedawnych mistrzostwach Europy w kick-boksingu  w portugalskim Porto nasza żeńsko-męska ekipa w K1 Rules, low kicku i formule light-contact wywalczyła 13 medali - 6 złotych, 3 srebrne i 4 brązowe. Wystartowało aż 447 zawodników z 30 krajów. Zajęliśmy drugie miejsce w klasyfikacji medalowej. Zachwyciły zwłaszcza nasze panie, bo przecież „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”.
 
Status quo
Nie byłem wczoraj w Warszawie. Nie zasiadłem na krzesełku w hotelu Sheraton razem z innymi działaczami rządzącymi naszym brudnym i śmierdzącym na kilometr w Europie futbolem, nie głosowałem (z czego się cieszę), nie oglądałem tych wszystkich gratulacji dla Laty.
 
Sen o złotych wisienkach
Wyrywanie medalowych kawałków z olimpijskiego tortu będzie dla Polaków bardzo mozolne

Gdybym miał wymienić polskiego sportowca lub sportsmenkę z co najmniej 70-procentowymi szansami na złoty medal w Pekinie, to obawiam się, że z czystym sumieniem podałbym tylko jedno nazwisko - Szymon Kołecki (zakładając, że nie przeszkodzą mu od dawna go trapiące problemy ze zdrowiem).
 
Strona główna arrow Boks arrow "Kiedy nie słucha się Dona Kinga wpada się w tarapaty"
"Kiedy nie słucha się Dona Kinga wpada się w tarapaty" Drukuj Email
09.02.2007.
 Tomasz Adamek nie posłuchał Dona Kinga i bardzo źle na tym wyszedł. Z najbliższym współpracownikiem Dona Kinga, Alanem Hopperem, rozmawiał "Dziennik".
"Tomasz podejmuje bardzo dziwne decyzje, wręcz nielogiczne. Każdy musi to przyznać" - powiedział Alan Hopper, szef prasowy Don King Productions.

Jak wielki promotor zareagował na porażkę Adamka z Chadem Dawsonem?
"Don jest rozczarowany, wręcz zasmucony" - barwnie opowiada Hopper. "To była dobra walka, nikt tego nie kwestionuje. Ludzie z Showtime są zadowoleni. Ale prawda jest taka, że Adamek zgodził się na najgorszy dla siebie wariant. Sam to przyznał. Dawson ma długie ręce, jest mańkutem i nie dał Polakowi szans" - dodaje. Według Hoppera, King odradzał Adamkowi walkę z Dawsonem. "Don chciał, aby kariera Tomasza przebiegała w inny sposób. A kiedy nie słucha się Dona, wpada się w tarapaty" - mówi.

Co to znaczy?

"Tomasz był nikim w boksie, zanim nie poznał Dona" - mówi Hopper. "Wygrał pierwszą walkę z Paulem Briggsem, zdobył pas i zaczął żądać dużych pieniędzy. Co więcej, wynajął prawników, żeby walczyć z Donem w sądzie. Tomasz słucha rad wszystkich wokół siebie, a te rady często są kompletnie nierozsądne. Takie są fakty, z którymi nie ma sensu dyskutować" - uważa.

(Dziennik / Onet.pl)

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Ranking stron