Lady Killers, czyli wojny w ringu, poza nim i na bankiecie
Jak już wiemy, na niedawnych mistrzostwach Europy w kick-boksingu  w portugalskim Porto nasza żeńsko-męska ekipa w K1 Rules, low kicku i formule light-contact wywalczyła 13 medali - 6 złotych, 3 srebrne i 4 brązowe. Wystartowało aż 447 zawodników z 30 krajów. Zajęliśmy drugie miejsce w klasyfikacji medalowej. Zachwyciły zwłaszcza nasze panie, bo przecież „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”.
 
Status quo
Nie byłem wczoraj w Warszawie. Nie zasiadłem na krzesełku w hotelu Sheraton razem z innymi działaczami rządzącymi naszym brudnym i śmierdzącym na kilometr w Europie futbolem, nie głosowałem (z czego się cieszę), nie oglądałem tych wszystkich gratulacji dla Laty.
 
Sen o złotych wisienkach
Wyrywanie medalowych kawałków z olimpijskiego tortu będzie dla Polaków bardzo mozolne

Gdybym miał wymienić polskiego sportowca lub sportsmenkę z co najmniej 70-procentowymi szansami na złoty medal w Pekinie, to obawiam się, że z czystym sumieniem podałbym tylko jedno nazwisko - Szymon Kołecki (zakładając, że nie przeszkodzą mu od dawna go trapiące problemy ze zdrowiem).
 
Strona główna arrow Boks arrow Adamek bliski wykupienia z rąk Dona Kinga
Adamek bliski wykupienia z rąk Dona Kinga Drukuj Email
16.03.2007.
 Wszystko wskazuje na to, że drogi Tomasza Adamka i Dona Kinga wkrótce się rozejdą. Kontrakt byłego mistrz świata federacji WBC ma zostać wykupiony ze stajni słynnego "Dziadka" przez sponsorów Polaka - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".

- Do wykupienia jeszcze nie doszło, choć pieniądze zostały wysłane z Polski – mówi Ziggy Rozalski, menedżer Adamka. – Rozmawiałem z prawnikiem Dona Kinga, który powiedział mi, że przelew jeszcze nie doszedł. Mieli go otrzymać do 15 marca, czyli do dzisiaj, ale jest jeszcze trochę czasu. King chce za rozwiązanie kontraktu 650 tysięcy dolarów i sponsorzy Adamka tyle mają. Bo to bogaci ludzie są – dodaje Ziggy.

Co na to Adamek?
– Ziggy dużo mówi, za dużo. Na tą chwilę to jest nieprawda. Jakieś tam rozmowy trwają, ale spokojnie. Na razie nie ma o czym mówić. Jeśli coś się wydarzy, to prasa się o tym dowie, na pewno – śmieje się Adamek. – Powtórzę jeszcze raz: na dzień dzisiejszy jestem zawodnikiem Don King Productions i tyle. Pewnie, że chciałbym być już wykupiony, ale nie jestem – mówi już poważniej Polak, który twierdzi, że w tej chwili skupia się przede wszystkim na przygotowaniach do kolejnej walki.

– Wiele wskazuje na to, że będę się bił 9 czerwca w katowickim Spodku. Z kim? Tego nie wiem, ale to powinien być ktoś z pierwszej dziesiątki rankingu jednej z poważnych federacji – mówi Adamek.

(Przegląd Sportowy/Onet.pl)

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Ranking stron