Lady Killers, czyli wojny w ringu, poza nim i na bankiecie
Jak już wiemy, na niedawnych mistrzostwach Europy w kick-boksingu  w portugalskim Porto nasza żeńsko-męska ekipa w K1 Rules, low kicku i formule light-contact wywalczyła 13 medali - 6 złotych, 3 srebrne i 4 brązowe. Wystartowało aż 447 zawodników z 30 krajów. Zajęliśmy drugie miejsce w klasyfikacji medalowej. Zachwyciły zwłaszcza nasze panie, bo przecież „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”.
 
Status quo
Nie byłem wczoraj w Warszawie. Nie zasiadłem na krzesełku w hotelu Sheraton razem z innymi działaczami rządzącymi naszym brudnym i śmierdzącym na kilometr w Europie futbolem, nie głosowałem (z czego się cieszę), nie oglądałem tych wszystkich gratulacji dla Laty.
 
Sen o złotych wisienkach
Wyrywanie medalowych kawałków z olimpijskiego tortu będzie dla Polaków bardzo mozolne

Gdybym miał wymienić polskiego sportowca lub sportsmenkę z co najmniej 70-procentowymi szansami na złoty medal w Pekinie, to obawiam się, że z czystym sumieniem podałbym tylko jedno nazwisko - Szymon Kołecki (zakładając, że nie przeszkodzą mu od dawna go trapiące problemy ze zdrowiem).
 
Strona główna arrow Pozostałe dyscypliny arrow MŚ: sensacyjne zwycięstwo Polaków
MŚ: sensacyjne zwycięstwo Polaków Drukuj Email
19.04.2007.
 Hokeiści reprezentacji Polski zrehabilitowali się za środową porażkę z Francją 0:4 podczas mistrzostw świata dywizji I, które odbywają się w chińskim Qiqiharze. W czwartek Polacy wygrali z faworytem grupy A - niepokonanym dotychczas Kazachstanem - 5:2 (2:0, 3:2, 0:0).

Mecz rozpoczął się znakomicie dla naszych reprezentantów, którzy prowadzenie objęli już w czwartej minucie. Bramkę uzyskał Jacek Płachta, wykorzystując podanie Leszka Laszkiewicza. Po kolejnych pięciu minutach było już 2:0. Ponownie na listę strzelców wpisał się Płachta. Tym razem asystę zaliczył Tomasz Wołkowicz. Od tego momentu Kazachowie przystąpili do zdecydowanych ataków, ale do końca pierwszej tercji, a której trzykrotnie graliśmy w osłabieniu, nie udało im się pokonać Arkadiusza Sobeckiego.

W 28. minucie wynik podwyższył znakomicie tego dnia dysponowany Płachta - asysta Damiana Słabonia. Po niespełna 120 sekundach rywale odrobili nieco straty, bowiem krążek w naszej bramce znalazł się po strzale Maksima Komisarowa.

Odpowiedź "biało-czerwonych" była również błyskawiczna. W 30. minucie Mariusz Dulęba zdecydował się na strzał spod czerwonej linii. Fatalnie w tej sytuacji spisał się kazachski bramkarz, na którego konto trzeba przypisać to trafienie.

W 34. minucie na ławkę kar powędrował Patryk Noworyta, co skrzętnie wykorzystali rywale, strzelając bramkę na 2:4 na 8 sekund przed końcem kary naszego zawodnika. Tym razem Sobeckiego pokonał Aleksandr Koreszkow.

Podopieczni Rudolfa Rohaczka ponownie jednak zareagowali błyskawicznie i w 37. minucie po golu Mateusza Rompkowskiego było już 5:2. Takim wynikiem zakończył się mecz. Była to historyczna, bo pierwsza wygrana, naszych hokeistów nad Kazachstanem.

Tym samym nasi zawodnicy zachowali jeszcze szanse na awans do elity, ale są one już tylko iluzoryczne. W tym momencie daje o sobie znać strata punktów z Holandią.

Hokeiści Holandii odnieśli pierwsze zwycięstwo na mistrzostwach świata I dywizji w chińskim Qiqhar, gdzie swoje mecze rozgrywa grup A.

W czwartek zawodnicy z "kraju tulipanów" pokonali po dogrywce Estonię 4:3 (1:1, 1:1, 1:1; 1:0).

Wyniki:

Polska - Kazachstan 5:2 (2:0, 3:2, 0:0)
Bramki: Jacek Płachta (4 min. 9 min, 28 min.), Mariusz Dulęba (30 min.), Mateusz Rompkowski (37 min.) - Maksim Komisarow (29 min.), Aleksandr Koreszkow (36 min. pp).
Kary: 10 min. - 14 min.

Polska: Arkadiusz Sobecki (rez. Tomasz Jaworski - nie grał) - Sebastian Gonera, Jarosław Kłys, Leszek Laszkiewicz, Damian Słaboń, Jacek Płachta - Adrian Labryga, Mateusz Rompkowski, Marcin Kolusz, Zdzisław Zaręba, Mikołaj Łopuski - Mariusz Dulęba, Daniel Galant, Piotr Sarnik, Martin Voznik, Jarosław Różański - Patryk Noworyta, Łukasz Wilczek, Marcin Jaros, Grzegorz Pasiut, Tomasz Wołkowicz
Kazachstan: Aleksandr Byzow (28, Sergiej Chudiakow) - Jewgienij Mazunin, Artiomij Łakiza, Wadim Rifel, Andrej Troczszynski, Andrej Ogorodnikow - Jewgienij Fadiejew, Andrej Sawenkow, Aleksandr Koreszkow, Maksim Komisarow, Tałgat Żailauow - Aleksiej Korszkow, Sergiej Jakowenko, Jewgienij Koreszkow, Konstantin Kasatkin, Lew Krutochwostow - Jewgienij Uszkow, Oleg Kowalenko, Andrej Gawrilin, Aleksandr Filippow, Doszhan Jessirkenow.

Estonia - Holandia 3:4 (1:1, 1:1, 1:1; 0:1)
Bramki: Maksim Iwanow (5 min. pp), Andriej Makrow (31 min. pp, 59 min.) - Chad Euverman (12 min. pp), Bradley Smulders (27 min. pp), Jacobus Teunissen (41 min.), Mat Korthuis (62 min.).
Kary: 12 min. - 22 min. Widzów 764.

(Onet.pl) 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Ranking stron