Lady Killers, czyli wojny w ringu, poza nim i na bankiecie
Jak już wiemy, na niedawnych mistrzostwach Europy w kick-boksingu  w portugalskim Porto nasza żeńsko-męska ekipa w K1 Rules, low kicku i formule light-contact wywalczyła 13 medali - 6 złotych, 3 srebrne i 4 brązowe. Wystartowało aż 447 zawodników z 30 krajów. Zajęliśmy drugie miejsce w klasyfikacji medalowej. Zachwyciły zwłaszcza nasze panie, bo przecież „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”.
 
Status quo
Nie byłem wczoraj w Warszawie. Nie zasiadłem na krzesełku w hotelu Sheraton razem z innymi działaczami rządzącymi naszym brudnym i śmierdzącym na kilometr w Europie futbolem, nie głosowałem (z czego się cieszę), nie oglądałem tych wszystkich gratulacji dla Laty.
 
Sen o złotych wisienkach
Wyrywanie medalowych kawałków z olimpijskiego tortu będzie dla Polaków bardzo mozolne

Gdybym miał wymienić polskiego sportowca lub sportsmenkę z co najmniej 70-procentowymi szansami na złoty medal w Pekinie, to obawiam się, że z czystym sumieniem podałbym tylko jedno nazwisko - Szymon Kołecki (zakładając, że nie przeszkodzą mu od dawna go trapiące problemy ze zdrowiem).
 
Strona główna arrow Motosport arrow Jaguś dogląda marchewek
Jaguś dogląda marchewek Drukuj Email
12.05.2007.
 Liczono na Tomka Golloba i Jarka Hampela. Tymczasem przed drugą tegoroczną eliminacją żużlowych mistrzostw świata - Grand Prix Europy we Wrocławiu - w najlepszym humorze jest Wiesław Jaguś (32 l.). Na inaugurację w Lonigo był trzeci. A w wolnych chwilach zawodnik Unibaksu Toruń... wyjeżdża na pole i dogląda marchewek.

- Tam to się człowiek dopiero relaksuje i zapomina o bożym świecie. Ja się nie wstydzę tego. Pochodzę ze wsi, więc co w tym dziwnego, że mam kawałek pola, na którym coś rośnie - wali prosto z mostu w rozmowie z "Super Expressem" Jaguś.

Głowy w piasek nie chowa
Popularny "Mały Rycerz" w polu radzi sobie równie dobrze jak na żużlowym torze. - Gospodarstwo za duże nie jest, ale marchewki sprzedają się aż miło - zdradza Jaguś, który - jakżeby inaczej - doskonale zna słowa piosenki Lady Pank "Marchewkowe Pole".

- Jak pasja to pełną gębą - śmieje się. Po chwili przytacza słowa owego utworu: "Głową na dół zakopany niczym struś, chcesz mnie spotkać - głowę obok w ziemię wpuść".

- Ma się tę pamięć. Zaznaczam od razu, że ja do strachliwych nie należę i głowy w piasek nie chowam. Na zawodach jest podobnie - podkreśla. Praca w polu wiele nauczyła Jagusia.

- Dyscyplina, organizacja, umiejętność skupienia. Wszystkie te cechy pozwalają mi teraz jeździć tak, a nie inaczej. Czasami człowiek się tak naharował na tym polu, że teraz cały żużlowy sezon to dla mnie pestka - tłumaczy. - Bywały sytuacje, że wstawałem bladym świtem, szybko na pole, ciężka praca, a potem obiadek i na trening. Teraz aż tak zasuwać nie muszę. Są jednak momenty, że brakuje mi tego - wyznaje zaskakująco.

Moje pole to raj
Szum, jaki pojawił się w mediach po trzecim miejscu w Lonigo, średnio odpowiada Jagusiowi.

- Powoli zaczynam czuć się tym wszystkim zmęczony. Ciągle dzwonią, proszą o wywiad, zdjęcia, autografy. Niestety, nie ucieknę od tego, ale właśnie w takich chwilach marzę o małej wycieczce na pole. Lepszego miejsca do odpoczynku nie ma na świecie. Hawaje? Madagaskar? Moje pole to jest dopiero raj - mówi pół żartem, pół serio.

Musi być dobrze
Presji przed Grand Prix Europy we Wrocławiu jednak nie odczuwa.

- Ponad 15 lat jeżdżę na żużlu i trochę w tym czasie przeżyłem. Wiele razy mocno dostałem po tyłku, dlatego nawet jeśli dziś pojadę gorzej, to nic takiego się nie stanie. Ale w sumie czemu miałoby być słabo? - zastanawia się i po chwili sam sobie odpowiada. - Na wrocławskim torze zazwyczaj jeździ mi się dobrze, do tego na trybunach będzie ponad 20 tysięcy kibiców, którzy zedrą gardła, by tylko nas - Polaków - wspomóc. Wychodzi chyba na to, że musi być dobrze! - kończy z optymizmem Jaguś.

Klasyfikacja żużlowców
po Grand Prix Włoch
1. N. Pedersen (Dania) - 24 punkty

2. G. Hancock (USA) - 19

3. WIESŁAW JAGUŚ - 14

4. J. Crump (Australia) - 12

5. L. Adams (Australia) - 12

6. TOMASZ GOLLOB - 10

7. H. Andersen (Dania) - 9

8. JAROSŁAW HAMPEL - 8

(SuperExpress)

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Ranking stron