Lady Killers, czyli wojny w ringu, poza nim i na bankiecie
Jak już wiemy, na niedawnych mistrzostwach Europy w kick-boksingu  w portugalskim Porto nasza żeńsko-męska ekipa w K1 Rules, low kicku i formule light-contact wywalczyła 13 medali - 6 złotych, 3 srebrne i 4 brązowe. Wystartowało aż 447 zawodników z 30 krajów. Zajęliśmy drugie miejsce w klasyfikacji medalowej. Zachwyciły zwłaszcza nasze panie, bo przecież „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”.
 
Status quo
Nie byłem wczoraj w Warszawie. Nie zasiadłem na krzesełku w hotelu Sheraton razem z innymi działaczami rządzącymi naszym brudnym i śmierdzącym na kilometr w Europie futbolem, nie głosowałem (z czego się cieszę), nie oglądałem tych wszystkich gratulacji dla Laty.
 
Sen o złotych wisienkach
Wyrywanie medalowych kawałków z olimpijskiego tortu będzie dla Polaków bardzo mozolne

Gdybym miał wymienić polskiego sportowca lub sportsmenkę z co najmniej 70-procentowymi szansami na złoty medal w Pekinie, to obawiam się, że z czystym sumieniem podałbym tylko jedno nazwisko - Szymon Kołecki (zakładając, że nie przeszkodzą mu od dawna go trapiące problemy ze zdrowiem).
 
Strona główna arrow Piłka nożna arrow Transfer Smolarka "totalnym idiotyzmem"
Transfer Smolarka "totalnym idiotyzmem" Drukuj Email
21.08.2007.
Ebi SmolarekEbi Smolarek podpisze pięcioletni kontrakt z Racingiem - dziesiątą drużyną ostatniego sezonu w lidze hiszpańskiej. W czwartek po meczu z Rosją Polak ma przylecieć do Santander. W niedzielę jego nowy klub gra z Barceloną na inaugurację Primera Division. Racing daje za Ebiego tylko 4 mln. I tu pojawia się problem, bo kiedy Borussia kupowała Smolarka z Feyenoordu Rotterdam, holenderski klub zagwarantował sobie 50 proc. od kolejnego transferu Polaka - mówi "Gazecie Wyborczej" dziennikarz "Ruhr Nachrichten" Sacha Fligge.

- Borussia nie chce zatrzymywać Ebie'ego, który ma już dość występów na Westfalenstadion. Ale klub nie może sobie pozwolić, żeby zarobić tylko 2 mln euro, bo nie kupi za te pieniądze napastnika podobnej klasy.
Gdy dziennikarze "GW" zadzwonili do niemieckiego dziennikarza, właśnie pisał do swojej gazety komentarz pod tytułem: "Totalny idiotyzm". - Jak można pozbywać się jednego z najbardziej oddanych klubowi piłkarzy, który mimo roli wiecznego rezerwowego w trzech sezonach zdobył dla Borussii 25 goli?

- Ebi czuje się w Dortmundzie niedoceniony. Władze klubu popełniają błąd, pozwalając mu odejść. Za Polaka nie dostaną nikogo równie dobrego, zwłaszcza że zostało tylko dziesięć dni do końca okna transferowego - mówi dziennikarz sportowy Uli Kopitz.


(onet.pl)
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Ranking stron