Lady Killers, czyli wojny w ringu, poza nim i na bankiecie
Jak już wiemy, na niedawnych mistrzostwach Europy w kick-boksingu  w portugalskim Porto nasza żeńsko-męska ekipa w K1 Rules, low kicku i formule light-contact wywalczyła 13 medali - 6 złotych, 3 srebrne i 4 brązowe. Wystartowało aż 447 zawodników z 30 krajów. Zajęliśmy drugie miejsce w klasyfikacji medalowej. Zachwyciły zwłaszcza nasze panie, bo przecież „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”.
 
Status quo
Nie byłem wczoraj w Warszawie. Nie zasiadłem na krzesełku w hotelu Sheraton razem z innymi działaczami rządzącymi naszym brudnym i śmierdzącym na kilometr w Europie futbolem, nie głosowałem (z czego się cieszę), nie oglądałem tych wszystkich gratulacji dla Laty.
 
Sen o złotych wisienkach
Wyrywanie medalowych kawałków z olimpijskiego tortu będzie dla Polaków bardzo mozolne

Gdybym miał wymienić polskiego sportowca lub sportsmenkę z co najmniej 70-procentowymi szansami na złoty medal w Pekinie, to obawiam się, że z czystym sumieniem podałbym tylko jedno nazwisko - Szymon Kołecki (zakładając, że nie przeszkodzą mu od dawna go trapiące problemy ze zdrowiem).
 
Strona główna arrow Piłka nożna arrow Liga Mistrzów: cała Europa będzie patrzeć na Polaka
Liga Mistrzów: cała Europa będzie patrzeć na Polaka Drukuj Email
02.10.2007.
 Tomasz Kuszczak debiutuje dziś w LM w spotkaniu, na które będzie patrzeć cała Europa: Manchester gra na Old Trafford z Romą Do kadry Barcelony wrócił Ronaldinho, ale w spotkaniu w Stuttgarcie może być jeszcze rezerwowym.

Kuszczak to specjalista od spraw nagłych. Niemal całą dotychczasową karierę przesiedział na ławce rezerwowych, patrząc, jak grają bardziej uznani rywale do miejsca w bramce, i czekając na ten moment, gdy ich kłopoty staną się jego szansą. Zwykle te pięć minut wykorzystywał, dlatego jest w Manchesterze, ale właśnie dzisiejszy mecz może być tą najważniejszą próbą.

Po spotkaniu z Birmingham, w którym Polak w przerwie musiał zastąpić kontuzjowanego Edwina van der Sara, zachwycali się nim trenerzy United i dziennikarze. Teraz pora na zrobienie drugiego kroku. To w LM czeka prawdziwa sława i nie trzeba nawet jej wygrywać, jak Jerzy Dudek. Wystarczy bronić jak Artur Boruc w niedawnych meczach Celticu z Milanem.
Szansa na pokazanie się jest tym większa, że ze wszystkich dzisiejszych meczów właśnie ten zapowiada się jako najatrakcyjniejszy. Po drugiej stronie boiska stanie Francesco Totti i jego ludzie, jedna z najładniej grających drużyn w Europie.

- Gra w LM jest czymś wyjątkowym, ale bez przesady. To po prostu kolejny mecz. Gole potrafią strzelać wszędzie, w czwartej lidze również. Tak samo koncentrowałem się na zeszłotygodniowy mecz z drugoligowym z Coventry, jak na wtorkowy z Romą. Nam, jak zwykle, zależy na zwycięstwie. Nawiasem mówiąc, nikt mi jeszcze nie powiedział, że zagram z rzymianami. Jeśli dostanę szansę, będę się starał pomóc zespołowi – powiedział Kuszczak „Gazecie Wyborczej”.

(onet.pl)

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Ranking stron