Lady Killers, czyli wojny w ringu, poza nim i na bankiecie
Jak już wiemy, na niedawnych mistrzostwach Europy w kick-boksingu  w portugalskim Porto nasza żeńsko-męska ekipa w K1 Rules, low kicku i formule light-contact wywalczyła 13 medali - 6 złotych, 3 srebrne i 4 brązowe. Wystartowało aż 447 zawodników z 30 krajów. Zajęliśmy drugie miejsce w klasyfikacji medalowej. Zachwyciły zwłaszcza nasze panie, bo przecież „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”.
 
Status quo
Nie byłem wczoraj w Warszawie. Nie zasiadłem na krzesełku w hotelu Sheraton razem z innymi działaczami rządzącymi naszym brudnym i śmierdzącym na kilometr w Europie futbolem, nie głosowałem (z czego się cieszę), nie oglądałem tych wszystkich gratulacji dla Laty.
 
Sen o złotych wisienkach
Wyrywanie medalowych kawałków z olimpijskiego tortu będzie dla Polaków bardzo mozolne

Gdybym miał wymienić polskiego sportowca lub sportsmenkę z co najmniej 70-procentowymi szansami na złoty medal w Pekinie, to obawiam się, że z czystym sumieniem podałbym tylko jedno nazwisko - Szymon Kołecki (zakładając, że nie przeszkodzą mu od dawna go trapiące problemy ze zdrowiem).
 
Strona główna arrow Boks arrow Gala boksu 29.12.2007, Seidensticker Hala Bielefeld
Gala boksu 29.12.2007, Seidensticker Hala Bielefeld Drukuj Email
14.12.2007.
 Adamek: W kategorii junior ciężkiej do tytułu IBF?

Był już mistrzem świata federacji WBC w kategorii półciężkiej. Swoimi bitwami na ringu zadbał Tomasz Adamek na całym świecie o furore, między innymi w październiku 2005 w Düsseldorfie powala na deski w szóstej rundzie dziśiejszego mistrza Europy Thomasa Ulricha. Jednak później ogromny szok - w lutym tego roku podczas gali w Kissimmee na Florydzie z Chadem Dawsonem Adamek ponosi pierwszą porażke w karierze i traci tytuł mistrza.
Jednak Adamek chce jak najszybciej wrócić na ring. Te problemy jakie miał wcześniej  w wadze  półciężkiej aby nieprzekroczyć limitu 79,378 kilograma, decydują o zmianie kategorii na wage junior ciężkiej. "Ja czuje sie w tej kategorii dobrze. To jest moja normalna waga. Teraz moge jeść i pić tyle ile chce. Przez to czuje się mocniejszy", tak Adamek.

Jak do tej pory ma powodzenie w tej zmianie podopieczny trenera Andrzeja Gmitruka. Już po czterech miesiącach od swojej pierwszej porażki wraca Tomasz Adamek na ring. W Katowicach wygrywa z wysoko ocenianym Luisem Andrei Pinedam z Panamy  przez techniczny nokaut w siódmej rundzie. Były mistrz świata dzięki zwyciestwu powraca na liste Top-10 najważniejszych federacji bokserskich.

Teraz ten 31-letni bokser ma na celowniku tytuł mistrza świata wersji IBF w kategorii junior ciężkiej. "Ja dobrze sobie radze w tej wadze, to było widać  na walce z Pinedom. Ja jestem nadal szybki. Jedno się tylko zmieniło, te ciosy przeciwników w tej wadze są mocniejsze. Dlatego zmieniła się troche moja taktyka. Ja boksuje teraz bardziej z dystnsu", wyjaśnia Tomasz Adamek, który jako 12 latek zaczął boksować.

Na drodze po nowy tytuł będzie walczył Adamek 29 grudnia w Bielefeldzie (Niemcy). Zmierzy się z 33 letnim Amerikaninem Tiwon Taylorem, który ma na koncie 41 walk z tego 26 wygranych i jeden remis. Polski bokser nie może sobie pozwolić na gafe. Adamek ma nadzieje zmierzyć się ze zwycięzcą z pojedynku miedzy Steve Cunninghamem a Marco Huckiem o tytuł mistrza świta wagi junior ciężkiej wersji IBF.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Ranking stron