Lady Killers, czyli wojny w ringu, poza nim i na bankiecie
Jak już wiemy, na niedawnych mistrzostwach Europy w kick-boksingu  w portugalskim Porto nasza żeńsko-męska ekipa w K1 Rules, low kicku i formule light-contact wywalczyła 13 medali - 6 złotych, 3 srebrne i 4 brązowe. Wystartowało aż 447 zawodników z 30 krajów. Zajęliśmy drugie miejsce w klasyfikacji medalowej. Zachwyciły zwłaszcza nasze panie, bo przecież „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”.
 
Status quo
Nie byłem wczoraj w Warszawie. Nie zasiadłem na krzesełku w hotelu Sheraton razem z innymi działaczami rządzącymi naszym brudnym i śmierdzącym na kilometr w Europie futbolem, nie głosowałem (z czego się cieszę), nie oglądałem tych wszystkich gratulacji dla Laty.
 
Sen o złotych wisienkach
Wyrywanie medalowych kawałków z olimpijskiego tortu będzie dla Polaków bardzo mozolne

Gdybym miał wymienić polskiego sportowca lub sportsmenkę z co najmniej 70-procentowymi szansami na złoty medal w Pekinie, to obawiam się, że z czystym sumieniem podałbym tylko jedno nazwisko - Szymon Kołecki (zakładając, że nie przeszkodzą mu od dawna go trapiące problemy ze zdrowiem).
 
Strona główna arrow Sporty zimowe arrow Ahonen triumfuje w Harrachovie
Ahonen triumfuje w Harrachovie Drukuj Email
21.01.2008.
 Weekend w Harrachovie nie był najszczęśliwszym wydarzeniem sportowym w historii skoków. Długie godziny oczekiwania, wiatr i deszcz, chłód i mgła - tak wizytę w Karkonoszach zapamiętają skoczkowie i kibice. Jedną z nielicznych osób, która miała powody do umiarkowanego zadowolenia, był Janne Ahonen. Dzięki skokowi na odległość 199,5 metra wygrał jedyną punktowaną serię na skoczni Certak, którą udało się szczęśliwie zakończyć. Tym samym wzbogacił swe konto o 100 punktów w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Na konferencji prasowej, w zwykłym dla siebie, lakonicznym stylu skomentował 35 pucharowe zwycięstwo w swojej karierze: "To był ciężki weekend. Pogoda dała nam się we znaki. Pomimo tego jestem oczywiście zadowolony ze zwycięstwa. Skoki są nieprzewidywalne - przez trzy dni wydawało się, że Morgenstern jest murowanym faworytem a dziś, gdy przyszło do zawodów, potrafiłem go pokonać".

Fin dogania powoli młodego Austriaka w klasyfikacji generalnej, ale jeśli chce myśleć o końcowym sukcesie, liczyć się będzie dla niego każdy punkt. Różnica między zawodnikami zmniejszyła się po dzisiejszych zawodach do 305 punktów. Pomimo tego w fińskim sztabie nie ustalono jeszcze strategii na dalszą część sezonu. "Nie wiem jeszcze, czy pojadę do Sapporo" - przyznał otwarcie Ahonen.

Dzisiejsze poranne zawody były dla Ahonena 333 startem w indywidualnym konkursie Pucharu Świata. Janne wywalczył w nich swoje 103 miejsce na podium.

Powody do satysfakcji mieli też Norwegowie - Tom Hilde i Anders Jacobsen. Pierwszy z nich zajął dziś drugie miejsce. Drugi stanął na najniższym stopniu podium i otrzymał nagrodę "Człowiek Dnia". "Zawsze miło jest stanąć na podium. Cieszę się tym badziej, że udało mi się to po raz pierwszy na mamuciej skoczni" - powiedział Tom Hilde. "Swój wynik traktuję jako dobry znak przed Mistrzostwami Świata w Lotach" - dodał Anders Jacobsen.

Występu Polaków nie można zaliczyć do udanych. Adam Małysz uplasował się na 36 miejscu, a Stefan Hula na 39. Powody do zadowolenia może mieć jedynie Kamil Stoch, który w klasyfikacji generalnej był 12.

Po nieudanych lotach w Harrachovie, skoczkowie przenoszą się do Zakopanego. Oby te zawody były dla wszystkich szczęśliwsze.

(skijumping.pl) 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Ranking stron