Lady Killers, czyli wojny w ringu, poza nim i na bankiecie
Jak już wiemy, na niedawnych mistrzostwach Europy w kick-boksingu  w portugalskim Porto nasza żeńsko-męska ekipa w K1 Rules, low kicku i formule light-contact wywalczyła 13 medali - 6 złotych, 3 srebrne i 4 brązowe. Wystartowało aż 447 zawodników z 30 krajów. Zajęliśmy drugie miejsce w klasyfikacji medalowej. Zachwyciły zwłaszcza nasze panie, bo przecież „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”.
 
Status quo
Nie byłem wczoraj w Warszawie. Nie zasiadłem na krzesełku w hotelu Sheraton razem z innymi działaczami rządzącymi naszym brudnym i śmierdzącym na kilometr w Europie futbolem, nie głosowałem (z czego się cieszę), nie oglądałem tych wszystkich gratulacji dla Laty.
 
Sen o złotych wisienkach
Wyrywanie medalowych kawałków z olimpijskiego tortu będzie dla Polaków bardzo mozolne

Gdybym miał wymienić polskiego sportowca lub sportsmenkę z co najmniej 70-procentowymi szansami na złoty medal w Pekinie, to obawiam się, że z czystym sumieniem podałbym tylko jedno nazwisko - Szymon Kołecki (zakładając, że nie przeszkodzą mu od dawna go trapiące problemy ze zdrowiem).
 
Strona główna arrow Felietony arrow Kaprysy geniusza - część I
Kaprysy geniusza - część I Drukuj Email
29.01.2008.

Na swoim blogu Tomasz Adamek (a raczej ktoś, kto prowadzi go w jego imieniu) napisał, że Roy Jones Junior zaskoczył go swoją wypowiedzią podczas wywiadu dla jednej ze stacji telewizyjnych. Podobno RJJ “stwierdził, że bardzo chętnie zmierzyłby się z Polakiem Tomaszem Adamkiem”.

MANIPULACJA W DOBREJ WIERZE

Po uważniejszym przysłuchaniu się umieszczonej w blogu rozmowie (przeprowadzonej przed walką z Trinidadem) z RJJ można odnieść wrażenie, że dziennikarze polonijnej telewizji “Antena” sprytnie podprowadzili Roya do wymienienia nazwiska “Tomas Adamek”, a ten tylko potwierdził, że dobrze zna, i ceni, polskiego pięściarza. Ale trudno obóz Adamka za taką małą medialną manipulację winić. Została ona przeprowadzona w dobrej wierze, bo czyż walka “Górala” z Jonesem mogłaby okazać się nieciekawym widowiskiem?

- Gdyby Roy Jones junior powtórzył ofertę, - czytamy dalej w blogu - to na pewno musiałbym ją przyjąć ze wszystkimi konsekwencjami, jakie taka decyzja wywoła. Kto oglądał jego ostatnią walkę z Trinidadem, wie o czym myślę. Roy jest bowiem dalej wspaniałym bokserem i pomimo upływu czasu nic nie stracił ze swojej wartości. Nie stracił szybkości w wyprowadzaniu różnorodnych kombinacji ciosów, ale i nie stracił poczucia humoru w ringu. Wszystko to sprawia, że boks w jego wykonaniu jest dziełem sztuki zadawalającym koneserów. Czy dojdzie do walki Adamek - Roy Jones junior? Życie pisze różne scenariusze. Darek Michalczewski marzył o spotkaniu się w ringu właśnie z Royem. Dziś po latach Roy sam wyjawia dziennikarzom, że ma ochotę na walkę z Tomaszem Adamkiem. Odpowiem krótko - Royowi się nie odmawia i jego publiczna wypowiedź stanowi dla mnie i mojego zespołu wyzwanie. Może uda się doprowadzić w niedługim czasie do takiej walki. Marzy mi się udział w takim widowisku, choć z góry wiem, że szansa na pokonanie Roya jest nieduża”.

Wyrażenie braku wiary w zwycięstwo to chyba kokietowanie kibiców albo nieporozumienie na linii Tomek – członek Teamu Adamek piszący w jego imieniu. Zresztą szanse Polaka na wygraną to temat na oddzielny artykuł. Najpierw zastanówmy się, czy – w kontekście wielu sprzecznych i rzucanych pół żartem, pół serio wypowiedzi RJJ – jest o czym deliberować.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Ranking stron