Lady Killers, czyli wojny w ringu, poza nim i na bankiecie
Jak już wiemy, na niedawnych mistrzostwach Europy w kick-boksingu  w portugalskim Porto nasza żeńsko-męska ekipa w K1 Rules, low kicku i formule light-contact wywalczyła 13 medali - 6 złotych, 3 srebrne i 4 brązowe. Wystartowało aż 447 zawodników z 30 krajów. Zajęliśmy drugie miejsce w klasyfikacji medalowej. Zachwyciły zwłaszcza nasze panie, bo przecież „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”.
 
Status quo
Nie byłem wczoraj w Warszawie. Nie zasiadłem na krzesełku w hotelu Sheraton razem z innymi działaczami rządzącymi naszym brudnym i śmierdzącym na kilometr w Europie futbolem, nie głosowałem (z czego się cieszę), nie oglądałem tych wszystkich gratulacji dla Laty.
 
Sen o złotych wisienkach
Wyrywanie medalowych kawałków z olimpijskiego tortu będzie dla Polaków bardzo mozolne

Gdybym miał wymienić polskiego sportowca lub sportsmenkę z co najmniej 70-procentowymi szansami na złoty medal w Pekinie, to obawiam się, że z czystym sumieniem podałbym tylko jedno nazwisko - Szymon Kołecki (zakładając, że nie przeszkodzą mu od dawna go trapiące problemy ze zdrowiem).
 
Strona główna arrow Sporty zimowe arrow Zwycięstwo Romoerena, radość Morgensterna
Zwycięstwo Romoerena, radość Morgensterna Drukuj Email
18.02.2008.
 Adam Małysz po niedzielnych zmaganiach w Willingen przyznaje, że ze swoich skoków jest zadowolony, natomiast z zajętego miejsca już znacznie mniej. "Moje dzisiejsze dwa skoki były naprawdę całkiem fajne. Zabrakło znowu ciut szczęścia i właściwego kierunku wybicia. Nadal wybijam się nieco za bardzo do przodu. Mam nadzieję, że na lotach będzie z tym lepiej" - mówił po konkursie Małysz.

"Jestem zadowolony z dzisiejszych skoków, ale 11. miejsce mnie nie satysfakcjonuje. Skaczę coraz lepiej i stać mnie na więcej" - kontynuuje Polak.

"Jeśli chodzi o prędkość na progu, to myślę że mam teraz dobrą pozycję najazdową, dobre smary i stąd poprawa. To zawsze tak jest, że gdy zawodnik dochodzi do formy, wówczas lepiej czuje się również na rozbiegu, ma lepszą prędkość. Wszystkie elementy muszą po prostu ze sobą dobrze współgrać" - tłumaczy złoty medalista MŚ w Sapporo.

"Muszę przyznać, że patrząc na formę Norwegów, widać, że sprawdza się system szkoleniowy Miki Kojonkoskiego. Mimo słabszego początku sezonu, Mika doskonale potrafi przygotować skoczków na najważniejsze imprezy. To jest taki jego cykl - że Norwegowie się rozpędzają podczas sezonu" - podkreślił Małysz.

Przed Mistrzostwami Świata w lotach w Oberstdorfie Adam Małysz będzie odpoczywał, natomiast Stefan Hula oraz Kamil Stoch zostają w Willingen na treningi.

W zakończonym wczoraj konkursie zwyciężył Bjoern Einar Romoeren, a Thomas Morgenstern zajmując 5. pozycję praktycznie zdobył już Kryształową Kulę.

(skijumping.pl) 

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Ranking stron