Lady Killers, czyli wojny w ringu, poza nim i na bankiecie
Jak już wiemy, na niedawnych mistrzostwach Europy w kick-boksingu  w portugalskim Porto nasza żeńsko-męska ekipa w K1 Rules, low kicku i formule light-contact wywalczyła 13 medali - 6 złotych, 3 srebrne i 4 brązowe. Wystartowało aż 447 zawodników z 30 krajów. Zajęliśmy drugie miejsce w klasyfikacji medalowej. Zachwyciły zwłaszcza nasze panie, bo przecież „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”.
 
Status quo
Nie byłem wczoraj w Warszawie. Nie zasiadłem na krzesełku w hotelu Sheraton razem z innymi działaczami rządzącymi naszym brudnym i śmierdzącym na kilometr w Europie futbolem, nie głosowałem (z czego się cieszę), nie oglądałem tych wszystkich gratulacji dla Laty.
 
Sen o złotych wisienkach
Wyrywanie medalowych kawałków z olimpijskiego tortu będzie dla Polaków bardzo mozolne

Gdybym miał wymienić polskiego sportowca lub sportsmenkę z co najmniej 70-procentowymi szansami na złoty medal w Pekinie, to obawiam się, że z czystym sumieniem podałbym tylko jedno nazwisko - Szymon Kołecki (zakładając, że nie przeszkodzą mu od dawna go trapiące problemy ze zdrowiem).
 
Strona główna arrow Piłka nożna arrow Ciekawe spotkania w Lidze Mistrzów
Ciekawe spotkania w Lidze Mistrzów Drukuj Email
19.02.2008.
 We wtorek po dwumiesięcznej przerwie zostaną wznowione rozgrywki piłkarskiej Ligi Mistrzów. Tego dnia i w środę odbędą się pierwsze mecze 1/8 finału. Rewanże zaplanowano na 4-5 marca. Na placu boju zostało jeszcze sześciu Polaków. Najciekawiej zapowiadają się spotkania Liverpoolu z Interem Mediolan, Romy z Realem Madryt oraz Arsenalu Londyn z broniącym tytułu AC Milan.
W rywalizacji o Puchar Europy pozostało sześciu polskich piłkarzy, ale pewnych występu w najbliższych meczach może być tylko dwóch - Michał Żewłakow z Olympiakosu Pireus stanie naprzeciw gwiazdorów Chelsea Londyn, z Didierem Drogbą, Andrijem Szewczenką czy Michaelem Ballackiem na czele, a Artur Boruc w bramce Celtiku Glasgow będzie musiał bronić strzały Brazylijczyka Ronaldinho, Argentyńczyka Lionela Messsiego czy Francuza Thierry'ego Henry. W środę - dniu meczu z Barceloną - polski bramkarz obchodził będzie 28. urodziny.

Znacznie mniejsze szanse na występ mają Łukasz Fabiański (Arsenal Londyn), Jerzy Dudek (Real Madryt), Przemysław Kaźmierczak, choć ostatnio coraz częściej pojawia się w składzie FC Porto i Tomasz Kuszczak, mimo że w fazie grupowej sir Alex Ferguson częściej korzystał z jego usług niż z Holendra Edwina van der Sara.

Celtic Glasgow zagra z Barceloną w europejskich pucharach po raz siódmy. Do tej pory aktualni mistrzowie Szkocji wygrali zaledwie jeden mecz. Siłą gospodarzy jest m.in. stadion Parkhead i żywiołowo reagujący kibice. Przed własną publicznością w bieżącej edycji LM "The Bhoys" wygrali wszystkie trzy spotkania, pokonując m.in. Milan 2:1.

W pierwszym meczu w ekipie Celtiku zabraknie Scotta Browna, który pauzuje za żółte kartki. Z kolei "Barcy" z ławki rezerwowych nie poprowadzi trener Frank Rijkaard, który został zawieszony przez UEFA za krytykę sędziego Stefano Fariny podczas meczu z Olympique Lyon w fazie grupowej.

Po raz pierwszy od 12 lat zagrają ze sobą AC Milan i Arsenal Londyn. Kluby te spotkały się w meczu o Superpuchar Europy w 1995 roku, a lepsi wówczas okazali się piłkarze z Mediolanu, którzy wygrali 2:0.

Obie drużyny mają spore problemy kadrowe, a "Kanonierzy" w dodatku w sobotę doznali wysokiej porażki (0:4) w meczu Pucharu Anglii z Manchesterem United. Głównym zmartwieniem trenera Milanu Carlo Ancelottiego jest wybity palec Australijczyka Zeljko Kalaca, który ostatnio wobec kłopotów w kręgosłupem Brazylijczyka Didy bronił bramki włoskiej drużyny.

Na szczęście dla Milanu do pełni sił wrócił już bohater i najlepszy strzelec poprzedniej edycji LM Brazylijczyk Kaka. Przed wyjazdem do Londynu zdążył jeszcze w poniedziałek odwiedzić pokaz najnowszej kolekcji mody Giorgio Armaniego.

Arsenal jeszcze nigdy z europejskich pucharów nie został wyeliminowany przez drużynę z Italii, a angielskie kluby Milanowi taką przykrość wyrządziły czterokrotnie. Przed własną publicznością ekipa trenera Arsene Wengera nie przegrała w LM od 17 meczów.

Prostą receptę na wyeliminowanie Arsenalu ma selekcjoner reprezentacji Anglii Fabio Capello, który w przeszłości pracował w Milanie. "Muszą zatrzymać Cesca Fabregasa, a to szalenie trudne zadanie. Arsenal gra obecnie najlepszy futbol w Europie i Milan czeka niesłychanie ciężka przeprawa" - ocenił Capello.

Po raz kolejny Liga Mistrzów stanowi ostatnią szansę dla Liverpoolu, by uratować sezon. Zdobywcy Pucharu Europy w 2005 roku o awans do ćwierćfinału tych rozgrywek rywalizować będą z Interem Mediolan, który powoli może przygotowywać się do odbierania gratulacji za tytuł mistrza Włoch.

W rodzimej ekstraklasie Liverpool jest piąty, a do prowadzącego Arsenalu traci 19 pkt. W dodatku w sobotę odpadł z Pucharu Anglii, przegrywając na Anfield Road z drugoligowym Barnsley 1:2. Co innego Inter - w tym sezonie w Serie A jeszcze nie znalazł pogromcy, a prowadzi w tabeli z 11-punktową przewagą nad Romą.

"Mamy świadomość, że nie gramy dobrze. Gorzej, że nie można wskazać jednej przyczyny takiej sytuacji. Do tej pory jednak zawsze potrafiliśmy się skoncentrować w najważniejszych chwilach i pokazać charakter, kiedy wymagała tego sytuacja. Tak jest teraz i mecz z Interem będzie dla nas wielkim testem" - powiedział obrońca "The Reds" Jamie Carragher, przypominając że przed rokiem w podobnej sytuacji angielski zespół potrafił wyeliminować Barcelonę.

"Serie A i Liga Mistrzów to dwie odrębne sprawy. W kraju gramy ponad 30 meczów i każde potknięcie można nadrobić. W Champions League margines błędu jest minimalny. Dlatego te rozgrywki są takie ekscytujące, a spotkania jak to najbliższe z Liverpoolem wywołują ogromne emocje. Zresztą smak "scudetto" (mistrzostwo Włoch) znamy dobrze, a Puchar Europy wciąż stanowi wyzwanie dla obecnego Interu" - podkreślił bramkarz tego klubu Julio Cesar.

Po raz czwarty w historii LM przyjedzie w środę na Stadion Olimpijski w Rzymie madrycki Real. Wspomnienia z tych wizyt "Królewscy" mają świetne, gdyż zawsze tam wygrywali (bilans bramek: 8-1).

Dobry humor trenerowi Realu Berndowi Schusterowi psują dwie z rzędu porażki w wyjazdowych meczach ligowych. "W Rzymie to będzie jednak zupełnie inny gatunek spotkania. Nikomu z moich piłkarzy nie zabraknie motywacji i koncentracji" - powiedział szkoleniowiec lidera hiszpańskiej Primera Division.

"Zagramy z dream teamem, ale jeśli wzniesiemy się na wyżyny, to mamy szansę na awans do ćwierćfinału" - uważa kapitan Romy Francesco Totti.

(interia.pl) 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Ranking stron