Lady Killers, czyli wojny w ringu, poza nim i na bankiecie
Jak już wiemy, na niedawnych mistrzostwach Europy w kick-boksingu  w portugalskim Porto nasza żeńsko-męska ekipa w K1 Rules, low kicku i formule light-contact wywalczyła 13 medali - 6 złotych, 3 srebrne i 4 brązowe. Wystartowało aż 447 zawodników z 30 krajów. Zajęliśmy drugie miejsce w klasyfikacji medalowej. Zachwyciły zwłaszcza nasze panie, bo przecież „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”.
 
Status quo
Nie byłem wczoraj w Warszawie. Nie zasiadłem na krzesełku w hotelu Sheraton razem z innymi działaczami rządzącymi naszym brudnym i śmierdzącym na kilometr w Europie futbolem, nie głosowałem (z czego się cieszę), nie oglądałem tych wszystkich gratulacji dla Laty.
 
Sen o złotych wisienkach
Wyrywanie medalowych kawałków z olimpijskiego tortu będzie dla Polaków bardzo mozolne

Gdybym miał wymienić polskiego sportowca lub sportsmenkę z co najmniej 70-procentowymi szansami na złoty medal w Pekinie, to obawiam się, że z czystym sumieniem podałbym tylko jedno nazwisko - Szymon Kołecki (zakładając, że nie przeszkodzą mu od dawna go trapiące problemy ze zdrowiem).
 
Strona główna arrow Koszykówka arrow NBA: Celtics o krok od finału
NBA: Celtics o krok od finału Drukuj Email
29.05.2008.
 W piątym spotkaniu finału Konferencji Wschodniej Boston Celtics pokonali Detroit Pistons 106:102 (23:23, 29:23, 32:25, 22:31) i w rywalizacji do czterech zwycięstw prowadzą 3-2. Następne spotkanie odbędzie się w piątek w Detroit.

"Celtów" do zwycięstwa poprowadziła niezawodna para Kevin Garnett - Ray Allen. Garnett był najskuteczniejszym zawodnikiem na parkiecie i zakończył spotkanie z dorobkiem 33 punktów, siedmiu zbiórek i dwóch asyst. Z kolei Allen zdobył 29 punktów, trzy zbiórki i dwie asysty.

Gościom nie pomogła dobra gra Chauncey'a Billupsa (26 punktów, pięć zbiórek i sześć asyst) i Richarda Hamiltona (25 punktów, cztery zbiórki i sześć asyst), którzy swojej szansy poszukają w Detroit w szóstym meczu.

- Wiemy jak ważne będzie następne spotkanie - powiedział po meczu Garnett. - Jeśli go nie wygramy, to staniemy pod ścianą... Pistons są zespołem dużo bardziej doświadczonym od nas, ale zagrają pod ogromną presją. Musimy zrobić wszystko, żeby już w Detroit rozstrzygnąć losy tej rywalizacji.

Jeśli "Celtom" uda się wygrać piątkowe spotkanie, lub pokonają Pistons w niedzielę w Bostonie, to zagrają w wielkim finale NBA po raz pierwszy od 1987 roku. Tamtą drużynę do finału wprowadziły takie gwiazdy jak Larry Bird, Kevin McHale czy Robert Parish.

sport.onet.pl

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Ranking stron