Lady Killers, czyli wojny w ringu, poza nim i na bankiecie
Jak już wiemy, na niedawnych mistrzostwach Europy w kick-boksingu  w portugalskim Porto nasza żeńsko-męska ekipa w K1 Rules, low kicku i formule light-contact wywalczyła 13 medali - 6 złotych, 3 srebrne i 4 brązowe. Wystartowało aż 447 zawodników z 30 krajów. Zajęliśmy drugie miejsce w klasyfikacji medalowej. Zachwyciły zwłaszcza nasze panie, bo przecież „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”.
 
Status quo
Nie byłem wczoraj w Warszawie. Nie zasiadłem na krzesełku w hotelu Sheraton razem z innymi działaczami rządzącymi naszym brudnym i śmierdzącym na kilometr w Europie futbolem, nie głosowałem (z czego się cieszę), nie oglądałem tych wszystkich gratulacji dla Laty.
 
Sen o złotych wisienkach
Wyrywanie medalowych kawałków z olimpijskiego tortu będzie dla Polaków bardzo mozolne

Gdybym miał wymienić polskiego sportowca lub sportsmenkę z co najmniej 70-procentowymi szansami na złoty medal w Pekinie, to obawiam się, że z czystym sumieniem podałbym tylko jedno nazwisko - Szymon Kołecki (zakładając, że nie przeszkodzą mu od dawna go trapiące problemy ze zdrowiem).
 
Strona główna arrow Koszykówka arrow Lakers ciągle żywi!
Lakers ciągle żywi! Drukuj Email
16.06.2008.
 Koszykarze Los Angeles Lakers, swoją dobrą postawą w piątym meczu wielkiego finału, odwlekli szykowaną fetę na zdobycie mistrzostwa ligi NBA przez "Celtów" z Bostonu. Tym razem Kobe Bryant nie był osamotniony w ataku na kosz rywali i "Jeziorowcy" doprowadzili do stanu 3:2 dla Celtics w finałowej rywalizacji.

"Celtów" nie uratowała świetna gra Paula Pierca, który zdobył 38 punktów, zaliczył 8 asyst i 6 zbiórek. 13 "oczek" i 14 zbiórek dodał Kevin Garnett. Skutecznością nie zaimponował za to Ray Allen, który jednak uzyskał 16 punktów. Słabo natomiast zaprezentowała się ławka rezerwowych. Po raz kolejny w tym sezonie, w poczynaniach "Celtów" wyraźnie widać brak dobrego środkowego.

 

Na brak centra natomiast nie narzekają "Jeziorowcy". Pau Gasol rozegrał wielki mecz, zdobywając 19 punktów i zbierając 13 piłek. 20 punktów i 11 zbiórek dodał Lamar Odom a najlepszy wśród Lakers znów i jak zwykle, okazał się Kobe Bryant (25 punktów, 4 asysty, 7 zbiórek).

Ekipa z Los Angeles jest pełna wiary w końcowy sukces, teraz jednak, rywalizacja przenosi się do Boston Center i Bostończycy mają wielką szansę rozstrzygnąć losy finału już podczas najbliższego spotkania.

 

Mateusz Derlecki 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Ranking stron