Lady Killers, czyli wojny w ringu, poza nim i na bankiecie
Jak już wiemy, na niedawnych mistrzostwach Europy w kick-boksingu  w portugalskim Porto nasza żeńsko-męska ekipa w K1 Rules, low kicku i formule light-contact wywalczyła 13 medali - 6 złotych, 3 srebrne i 4 brązowe. Wystartowało aż 447 zawodników z 30 krajów. Zajęliśmy drugie miejsce w klasyfikacji medalowej. Zachwyciły zwłaszcza nasze panie, bo przecież „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”.
 
Status quo
Nie byłem wczoraj w Warszawie. Nie zasiadłem na krzesełku w hotelu Sheraton razem z innymi działaczami rządzącymi naszym brudnym i śmierdzącym na kilometr w Europie futbolem, nie głosowałem (z czego się cieszę), nie oglądałem tych wszystkich gratulacji dla Laty.
 
Sen o złotych wisienkach
Wyrywanie medalowych kawałków z olimpijskiego tortu będzie dla Polaków bardzo mozolne

Gdybym miał wymienić polskiego sportowca lub sportsmenkę z co najmniej 70-procentowymi szansami na złoty medal w Pekinie, to obawiam się, że z czystym sumieniem podałbym tylko jedno nazwisko - Szymon Kołecki (zakładając, że nie przeszkodzą mu od dawna go trapiące problemy ze zdrowiem).
 
Strona główna arrow Formuła 1 arrow Kubica już nie może się doczekać GP Walencji
Kubica już nie może się doczekać GP Walencji Drukuj Email
18.08.2008.
 - Nie mogę już się doczekać wyścigu w Walencji - mówi Robert Kubica przed debiutującym w F1 GP Walencji, które toczyć się będzie na ulicach miasta. Takie tory Polak lubi najbardziej. - Nie mogę już się doczekać wyścigu w Walencji, bo najbardziej lubię właśnie tory uliczne. Są bardzo wymagające, bo często są nierówne, nawierzchnia jest różnorodna, a jeśli popełnisz błąd, to lądujesz na bandzie - mówi Kubica.

- Tor w Walencji nie jest klasycznym torem ulicznym, bo jest wiele miejsc, gdzie można wypaść z toru bez większych konsekwencji. FIA kładzie duży nacisk na kwestie bezpieczeństwa i uważam, że to bardzo dobrze - dodaje Polak.

Zdaniem Kubicy na torach ulicznych najważniejsze są ustawienia samochodu. - Musisz się poprawiać z okrążenia na okrążenie, ale nie możesz jechać jak szalony. Bardzo ważne jest, żeby przed wyścigiem przejść całe okrążenie na piechotę i poznać nawierzchnię oraz układ zakrętów - mówi.

BMW Sauber podobnie jak inne zespoły nie miał możliwości testów na hiszpańskim torze. Niemiecki team przygotował symulację toru opierając się na dokładnych danych obiektu, a idealna linia wyścigowa została wytyczona za pomocą programu komputerowego. Czasy okrążeń były sprawdzane w różnych konfiguracjach bolidu. - Ustawienia zawieszenia, docisku, a także przełożenia skrzyni biegów zostały dostosowane za pomocą symulacji. Przyczepność i dobór opon możemy sprawdzić tylko na torze - mówią inżynierowie BMW Sauber.

- Nie możemy się już doczekać GP Walencji, bo to miejsce bardzo blisko związane z BMW Sauber. Tutaj znajduje się Formula BMW Racing Center, które służy jako miejsce treningów dla naszych młodych i utalentowanych kierowców. Tutaj także prezentujemy co roku nasz nowy bolid - mówi szef BMW Sauber Mario Theissenn.

Walencja jak Monako

Walencja to jeden z dwóch premierowych wyścigów ulicznych w tegorocznym kalendarzu. Drugim będzie Grand Prix Singapuru, które odbędzie się pod koniec września i nowością będzie to, że kierowcy ścigać się będą w nocy przy sztucznym oświetleniu.

Choć w Walencji znajduje się normalny tor wyścigowy, Circuito Ricardo Tormo, to zdecydowano, że zamiast dostosowywać go do standardów F1, lepiej wpuścić bolidy do portowej części miasta. Może to trochę przypominać Grand Prix Monaco, gdzie bardziej zamożni kibice oglądają najszybszych kierowców świata ze swoich jachtów.

Kubica otwarcie mówi, że na torach ulicznych czuje się jak ryba w wodzie. Potwierdzają to także jego rezultaty. W tegorocznym GP Monaco był drugi, wiec oczekiwania w stosunku do Polaka przed wyścigiem w Walencji są ogromne.

Hiszpański tor przeszedł już próbę generalną. Pod koniec lipca w porcie w Walencji odbyły się wyścigi Formuły 3 i samochody klasy GT. Spodziewa się, że na pewnych fragmentach toru bolidy F1 będą osiągać ponad 300 km/h.

Raikkonen niczym angielska królowa

Aktualny mistrz świata, Kimi Raikkonen trafi na fińskie znaczki pocztowe. Portrety z jego osobą stworzy słynny fiński artysta Mika Waltari. Raikkonen znaczki zobaczy podczas GP Belgii na torze Spa we wrześniu, na krótko przed ich wpuszczeniem do obiegu.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Ranking stron