Lady Killers, czyli wojny w ringu, poza nim i na bankiecie
Jak już wiemy, na niedawnych mistrzostwach Europy w kick-boksingu  w portugalskim Porto nasza żeńsko-męska ekipa w K1 Rules, low kicku i formule light-contact wywalczyła 13 medali - 6 złotych, 3 srebrne i 4 brązowe. Wystartowało aż 447 zawodników z 30 krajów. Zajęliśmy drugie miejsce w klasyfikacji medalowej. Zachwyciły zwłaszcza nasze panie, bo przecież „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”.
 
Status quo
Nie byłem wczoraj w Warszawie. Nie zasiadłem na krzesełku w hotelu Sheraton razem z innymi działaczami rządzącymi naszym brudnym i śmierdzącym na kilometr w Europie futbolem, nie głosowałem (z czego się cieszę), nie oglądałem tych wszystkich gratulacji dla Laty.
 
Sen o złotych wisienkach
Wyrywanie medalowych kawałków z olimpijskiego tortu będzie dla Polaków bardzo mozolne

Gdybym miał wymienić polskiego sportowca lub sportsmenkę z co najmniej 70-procentowymi szansami na złoty medal w Pekinie, to obawiam się, że z czystym sumieniem podałbym tylko jedno nazwisko - Szymon Kołecki (zakładając, że nie przeszkodzą mu od dawna go trapiące problemy ze zdrowiem).
 
Strona główna arrow Siatkówka arrow Bezpardonowy atak Wlazłego: reprezentant ujawnia metody szkoleniowe Lozano
Bezpardonowy atak Wlazłego: reprezentant ujawnia metody szkoleniowe Lozano Drukuj Email
24.09.2008.
 Po zakończenie współpracy Polskiego Związku Piłki Siatkowej z Raulem Lozano reprezentant kadry Mariusz Wlazły zaatakował w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" sposób prowadzenia kadry przez Argentyńczyka.

Reakcja Wlazłego jest odpowiedzią polskiego zawodnika na słowa Lozano, który zarzucił, że część zawodników, która nie grała w ostatnim spotkaniu prowadzonym przez Argentyńczyka, symulowali kontuzje i zrobili sobie wakacje.

- To bzdura - irytuje się Wlazły. Nie byłem na żadnych wczasach. W Bełchatowie leczyłem złamany palec i przechodziłem rehabilitację kolan, które bardzo mnie bolą.

- Dlaczego trener tak powiedział?. Bo nie traktuje zawodników nie jak ludzi, ale jak maszyny, które mają zarabiać dla niego pieniądze. Bez względu na konsekwencje. Nieważne, że w Pekinie grałem z blokadami. Nieważne, że Michał Winiarski bez silnych środków przeciwbólowych nie był wstanie wyjść na boisko i do dziś nie gra, a Krzysztof Ignaczak miał operację - powiedział Wlazły.

- Po jego ostatnim wywiadzie powiedziałem: dość, chcę odpowiedzieć na zarzuty. Powiem więcej, straciłem do niego resztę szacunku. Może nie jest złym trenerem, bo dużo zrobił dla polskiej siatkówki, ale jako człowiek zachowuje się fatalnie - stwierdził atakujący PGE Skry Bełchatów.

Wlazły odbija także argument, że Lozano doprowadził Polskę do wicemistrzostwa świata. - Jego pracę z reprezentacją trzeba podzielić na dwa etapy: do mistrzostw i po nich. Druga część jest tragedią. Kiedy w drużynie zaczęły się problemy zdrowotne. Lozano wymuszał na nas grę w kadrze, grożąc skreśleniem. Tak było ze mną. Kiedy zrezygnowałem z wyjazdu na ostatnie mistrzostwa Europy, stwierdził, że mogę zapomnieć o igrzyskach. Później jednak uznał, że może i coś mi dolega.

sport.onet.pl (Gazeta Wyborcza)

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Ranking stron