Lady Killers, czyli wojny w ringu, poza nim i na bankiecie
Jak już wiemy, na niedawnych mistrzostwach Europy w kick-boksingu  w portugalskim Porto nasza żeńsko-męska ekipa w K1 Rules, low kicku i formule light-contact wywalczyła 13 medali - 6 złotych, 3 srebrne i 4 brązowe. Wystartowało aż 447 zawodników z 30 krajów. Zajęliśmy drugie miejsce w klasyfikacji medalowej. Zachwyciły zwłaszcza nasze panie, bo przecież „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”.
 
Status quo
Nie byłem wczoraj w Warszawie. Nie zasiadłem na krzesełku w hotelu Sheraton razem z innymi działaczami rządzącymi naszym brudnym i śmierdzącym na kilometr w Europie futbolem, nie głosowałem (z czego się cieszę), nie oglądałem tych wszystkich gratulacji dla Laty.
 
Sen o złotych wisienkach
Wyrywanie medalowych kawałków z olimpijskiego tortu będzie dla Polaków bardzo mozolne

Gdybym miał wymienić polskiego sportowca lub sportsmenkę z co najmniej 70-procentowymi szansami na złoty medal w Pekinie, to obawiam się, że z czystym sumieniem podałbym tylko jedno nazwisko - Szymon Kołecki (zakładając, że nie przeszkodzą mu od dawna go trapiące problemy ze zdrowiem).
 
Strona główna arrow Piłka nożna arrow Szkocja: dramatyczny mecz Celticu
Szkocja: dramatyczny mecz Celticu Drukuj Email
27.09.2008.
 W meczu 7. kolejki szkockiej ekstraklasy piłkarskiej Celtic Glasgow wygrał u siebie z Aberdeen FC 3:2 (1:0). Zwycięstwo podopiecznym Gordona Strachana zapewnił Jan Vennegoor of Hesselink w doliczonym czasie gry.

Po pierwszej części spotkania faworyci tego meczu prowadzili 1:0, po bramce Vennegoora of Hesselinka z 14. minuty. Jednak po przerwie w ciągu ośmiu minut wszystko się zmieniło za sprawą Charlesa Mulgrewa, który najpierw w 57. minucie wyrównał, a osiem minut później dał Aberdeen prowadzenie.

Na 12. minut przed końcem spotkania wyrównał Scott McDonald.
Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów "The Bhoys" rzutem na taśmę przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę - dzięki bramce, którą w doliczonym czasie gry zdobył Vennegoor of Hesselink po podaniu Aidena McGeady.

Całe spotkanie w bramce gospodarzy rozegrał Artur Boruc. Polak w ostatniej minucie spotkania został ukarany żółtą kartką za "grę na czas".

sport.onet.pl

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Ranking stron