Lady Killers, czyli wojny w ringu, poza nim i na bankiecie
Jak już wiemy, na niedawnych mistrzostwach Europy w kick-boksingu  w portugalskim Porto nasza żeńsko-męska ekipa w K1 Rules, low kicku i formule light-contact wywalczyła 13 medali - 6 złotych, 3 srebrne i 4 brązowe. Wystartowało aż 447 zawodników z 30 krajów. Zajęliśmy drugie miejsce w klasyfikacji medalowej. Zachwyciły zwłaszcza nasze panie, bo przecież „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”.
 
Status quo
Nie byłem wczoraj w Warszawie. Nie zasiadłem na krzesełku w hotelu Sheraton razem z innymi działaczami rządzącymi naszym brudnym i śmierdzącym na kilometr w Europie futbolem, nie głosowałem (z czego się cieszę), nie oglądałem tych wszystkich gratulacji dla Laty.
 
Sen o złotych wisienkach
Wyrywanie medalowych kawałków z olimpijskiego tortu będzie dla Polaków bardzo mozolne

Gdybym miał wymienić polskiego sportowca lub sportsmenkę z co najmniej 70-procentowymi szansami na złoty medal w Pekinie, to obawiam się, że z czystym sumieniem podałbym tylko jedno nazwisko - Szymon Kołecki (zakładając, że nie przeszkodzą mu od dawna go trapiące problemy ze zdrowiem).
 
Strona główna arrow Formuła 1 arrow "Alonso dokonał cudu, dramatyczny błąd w boksie"
"Alonso dokonał cudu, dramatyczny błąd w boksie" Drukuj Email
29.09.2008.
 Włosi piszą o czarnym dniu Ferrari. Anglicy cieszą się z faktu, że Lewis Hamilton znacznie przybliżył się do tytułu mistrza świata, zaś Hiszpanie świętują zwycięstwo dwukrotnego mistrza świata Fernando Alonso - tak wygląda przegląd światowej prasy po historycznym wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Singapuru, który odbył się po raz pierwszy przy sztucznym świetle.

"Czarny dzień dla Ferrari: błąd i pech prześladowały ekipę z Maranello. Bilans z Singapuru można porównać do doniesień z frontu: dwóch mechaników wylądowało w szpitalu" - pisze "La Gazzetta dello Sport".

"Czerwone światło dla Massy: dramatyczny błąd w boksie. Felipe potrącił dwóch mechaników, a Hamilton zebrał punkty" - czytamy w "Corriere dello Sport".

"Teraz o mistrzostwo świata będzie bardzo ciężko. Szkoda, bo Felipe Massa to dobry kierowca. Kto wie, czy on jeszcze kiedyś stanie przed taką szansą" - napisał z kolei "Tuttosport".

Anglicy cieszą się zaś z faktu, że sześć punktów dowiózł do mety Lewis Hamilton (McLaren), co w znacznym stopniu przybliżyło go do tytułu mistrza świata.

"Panika przy pompie paliwa Ferrari i Felipe Massy dały Lewisowi Hamiltonowi nadzieję na tytuł mistrzowski" - pisze "The Times".

"Hamilton buduje swoja przewagę po wpadce Ferrari podczas tankowania" - dodaje "The Guardian".

Hiszpanie świętują zaś zwycięstwo Fernando Alonso, dwukrotnego mistrza świata, który tym samym po raz pierwszy stanął na podium w tym sezonie.

"Alonso jest pierwszym zwycięzcą w świetle księżyca. On wrócił i swoją jazdą przypomniał dawne czasy" - można było przeczytać w dzienniku "Marca".

"Pamiętne zwycięstwo w pierwszym nocnym wyścigu Formuły 1. Pomyłka jednego z mechaników kosztowała Massę zwycięstwo, a może nawet tytuł mistrza świata" - to z kolei napisał "As".

"Alonso, król nocy. Dokonał cudu - rok i 19 dni po swoim ostatnim zwycięstwie, znowu zabłysnął podczas długiej nocy pełnej blasków i cieni. Safety Car był kluczem do sukcesu" - pisze "El Mundo Deportivo".

sport.onet.pl

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Ranking stron