Lady Killers, czyli wojny w ringu, poza nim i na bankiecie
Jak już wiemy, na niedawnych mistrzostwach Europy w kick-boksingu  w portugalskim Porto nasza żeńsko-męska ekipa w K1 Rules, low kicku i formule light-contact wywalczyła 13 medali - 6 złotych, 3 srebrne i 4 brązowe. Wystartowało aż 447 zawodników z 30 krajów. Zajęliśmy drugie miejsce w klasyfikacji medalowej. Zachwyciły zwłaszcza nasze panie, bo przecież „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”.
 
Status quo
Nie byłem wczoraj w Warszawie. Nie zasiadłem na krzesełku w hotelu Sheraton razem z innymi działaczami rządzącymi naszym brudnym i śmierdzącym na kilometr w Europie futbolem, nie głosowałem (z czego się cieszę), nie oglądałem tych wszystkich gratulacji dla Laty.
 
Sen o złotych wisienkach
Wyrywanie medalowych kawałków z olimpijskiego tortu będzie dla Polaków bardzo mozolne

Gdybym miał wymienić polskiego sportowca lub sportsmenkę z co najmniej 70-procentowymi szansami na złoty medal w Pekinie, to obawiam się, że z czystym sumieniem podałbym tylko jedno nazwisko - Szymon Kołecki (zakładając, że nie przeszkodzą mu od dawna go trapiące problemy ze zdrowiem).
 
Strona główna arrow Formuła 1 arrow Media: Robert Kubica musiał złamać przepis, pech Polaka
Media: Robert Kubica musiał złamać przepis, pech Polaka Drukuj Email
29.09.2008.
 Robert Kubica zajął dopiero 11. miejsce w nocnym wyścigu o GP Singapuru. Dwudzieste zwycięstwo w karierze odniósł Hiszpan Fernando Alonso z teamu Renault.
Oto tytuły w dzisiejszy mediach:

Przegląd Sportowy: Kubica zmuszony do złamania przepisów
Sprawdził się najczarniejszy scenariusz. Robert Kubica w wyjątkowych okolicznościach mógł odrobić stratę do liderów mistrzostw świata, ale nie zdobył nawet jednego punktu. Po kraksie Piqueta, Polak został zmuszony do złamania przepisów i wyniku kary spadł na koniec stawki.
Gazeta.pl: Kubica daleko, wygrywa Alonso
Robert Kubica dopiero jedenasty w GP Singapuru. Zabrakło mu paliwa podczas neutralizacji, gdy zamknięte były boksy! Pierwszy w historii nocny wyścig wygrał Fernando Alonso, który awansował z... 15 miejsca. A Massa odjechał z tankowania z rurą w bolidzie i nie zdobył punktu.

Rzeczpospolita: Karty rozdawał los
Po pierwszym nocnym wyścigu Formuły 1 Robert Kubica, Felipe Massa i Kimi Raikkonen wyjechali z Singapuru bez punktów. Niespodziewanie zwyciężył Fernando Alonso. Kierowcy zapowiadali, że na ulicznej trasie Marina Bay wyprzedzanie jest praktycznie niemożliwe. Wszystko za sprawą wyboistej nawierzchni i braku dużych dohamowań, na których możliwe jest zaatakowanie rywala. Spodziewano się, że sporo zamieszania mogą wprowadzić neutralizacje – usuwanie samochodów rozbitych o betonowe bariery wymaga pojawienia się na torze samochodu bezpieczeństwa. Tak też się stało.

    
Zobacz zdjęcia!
    
Wypadek w boksie Ferrari


Dziennik: Szansa uciekła przez głupi przepis
Robert Kubica byłby na podium wyścigu o Grand Prix Singapuru, gdyby nie błąd zespołu i bezsensowny przepis. Polak zajął dopiero 11. miejsce. Pierwszy nocny wyścig Formuły 1 był loterią. Zwycięski los „wyciągnął” Fernando Alonso, który wygrał po raz pierwszy od dwóch lat. Gdy Piquet wygrzebywał się z bolidu, na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa. To oznaczało zakaz zjeżdżania do boksów. Ale Nico Rosberg i Kubica mieli tak mało paliwa, że musieli to zrobić, bo stanęliby na torze z pustymi bakami. Za złamanie przepisów dostali karę „stop and go”, czyli przejazd przez boksy i zatrzymanie się w nich na dziesięć sekund. W tym sezonie przez ten przepis już kilku kierowców straciło dobre miejsca.

Życie Warszawy: Piramidalny pech Kubicy, sensacyjny sukces Alonso
Wczorajszy wyścig o GP Singapuru kibice F1 zapamiętają na długo. Był pierwszym nocnym w historii i jednym z najbardziej chaotycznych w ostatnich latach. Fernando Alonso długo nie mógł uwierzyć w swoje zwycięstwo. Kubica dojechał do mety dopiero na 11. miejscu.

Super Express: Kubica przegrał przez głupi przepis
Robert Kubica nie zrobił nic złego, a sędziowie wlepili mu karę, przez którą stracił prawie 30 sekund. Gdyby nie idiotyczne przepisy Światowej Federacji Samochodowej (FIA), Polak w Singapurze stanąłby na podium. A tak, mimo dobrej jazdy, skończył na 11. pozycji.

sport.onet.pl

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Ranking stron