Lady Killers, czyli wojny w ringu, poza nim i na bankiecie
Jak już wiemy, na niedawnych mistrzostwach Europy w kick-boksingu  w portugalskim Porto nasza żeńsko-męska ekipa w K1 Rules, low kicku i formule light-contact wywalczyła 13 medali - 6 złotych, 3 srebrne i 4 brązowe. Wystartowało aż 447 zawodników z 30 krajów. Zajęliśmy drugie miejsce w klasyfikacji medalowej. Zachwyciły zwłaszcza nasze panie, bo przecież „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”.
 
Status quo
Nie byłem wczoraj w Warszawie. Nie zasiadłem na krzesełku w hotelu Sheraton razem z innymi działaczami rządzącymi naszym brudnym i śmierdzącym na kilometr w Europie futbolem, nie głosowałem (z czego się cieszę), nie oglądałem tych wszystkich gratulacji dla Laty.
 
Sen o złotych wisienkach
Wyrywanie medalowych kawałków z olimpijskiego tortu będzie dla Polaków bardzo mozolne

Gdybym miał wymienić polskiego sportowca lub sportsmenkę z co najmniej 70-procentowymi szansami na złoty medal w Pekinie, to obawiam się, że z czystym sumieniem podałbym tylko jedno nazwisko - Szymon Kołecki (zakładając, że nie przeszkodzą mu od dawna go trapiące problemy ze zdrowiem).
 
Strona główna arrow Piłka nożna arrow LM: świetny Boruc, białoruska niespodzianka
LM: świetny Boruc, białoruska niespodzianka Drukuj Email
01.10.2008.
 Bohaterem meczu Villarreal CF z Caltikiem Glasgow rozegranego w ramach 2. kolejki Ligi Mistrzów był bramkarz gości, Artur Boruc. Na Estadio El Madrigal Polak interweniował fantastycznie i tylko dzięki jego wspaniałej postawie mistrzowie Szkocji przegrali tylko 0:1. We wtorkowy wieczór bliscy sprawienia sensacji byli Białorusini z BATE Borysów, którzy wygrywali 2:0 z Juventusem, ale nie zdołali utrzymać prowadzenia i zremisowali 2:2.

Boruc pokonany został we wtorek tylko raz. Gola dla Villarral zdobył w 67. minucie z rzutu wolnego reprezentant Hiszpanii, Marcos Senna. Gospodarze oddali na bramkę Celtiku aż 26 strzałów, z czego 11 było celnych. Z dziesięcioma Boruc poradził sobie.

W drugim meczu grupy E Aalborg BK z Markiem Saganowskim w składzie przegrał z Manchesterem United 0:3. Obrońcy trofeum nie mieli problemów z wywiezieniem z Danii kompletu punktów, a na listę strzelców wpisali się Dymitar Berbatow (dwukrotnie) i Wayne Rooney.

W grupie F padły dwa remisy. Po beznadziejnie słabym meczu Fiorentina podzieliła się punktami ze Steauą, a oba zespoły nie zdołały zdobyć gola. Po jednym strzelili za to w Monachium faworyci grupy - Bayern i Olympique Lyon. Goście objęli prowadzenie po samobójczym trafieniu Martina Demichelisa, ale w drugiej połowie skuteczną główką popisał się Ze Roberto.

W grupie D na pozycję lidera awansował Arsenal. "Kanonierzy" byli bezlitośni dla "Smoków" z Porto i pokonali ich w Londynie 4:0. Łupem bramkowym podzieli się Robin van Persie i Emmanuel Adebayor - obaj zdobyli po dwa gole. W drugim meczu tej grupy Fenerbahce zremisowało w Stambule z Dynamem Kijów 0:0.

O krok od sensacji było w Mińsku, gdzie mecze w roli gospodarza w Lidze Mistrzów rozgrywa BATE Borysów. Mistrzowie Białorusi prowadzili z Juventusem 2:0, ale goście jeszcze w pierwszej połowie (dzięki trafieniom Vicenzo Iaquinty) doprowadzili do wyrównania. "Stara Dama" w drugiej odsłonie dążyła do zdobycia trzeciej bramki, ale ostatecznie skończyło się niespodziewanym remisem.

W drugim meczu grupy H zdobywca Pucharu UEFA, Zenit Sankt Petersburg, przegrał z Realem Madryt 1:2.

 

sport.onet.pl

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Ranking stron