Lady Killers, czyli wojny w ringu, poza nim i na bankiecie
Jak już wiemy, na niedawnych mistrzostwach Europy w kick-boksingu  w portugalskim Porto nasza żeńsko-męska ekipa w K1 Rules, low kicku i formule light-contact wywalczyła 13 medali - 6 złotych, 3 srebrne i 4 brązowe. Wystartowało aż 447 zawodników z 30 krajów. Zajęliśmy drugie miejsce w klasyfikacji medalowej. Zachwyciły zwłaszcza nasze panie, bo przecież „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”.
 
Status quo
Nie byłem wczoraj w Warszawie. Nie zasiadłem na krzesełku w hotelu Sheraton razem z innymi działaczami rządzącymi naszym brudnym i śmierdzącym na kilometr w Europie futbolem, nie głosowałem (z czego się cieszę), nie oglądałem tych wszystkich gratulacji dla Laty.
 
Sen o złotych wisienkach
Wyrywanie medalowych kawałków z olimpijskiego tortu będzie dla Polaków bardzo mozolne

Gdybym miał wymienić polskiego sportowca lub sportsmenkę z co najmniej 70-procentowymi szansami na złoty medal w Pekinie, to obawiam się, że z czystym sumieniem podałbym tylko jedno nazwisko - Szymon Kołecki (zakładając, że nie przeszkodzą mu od dawna go trapiące problemy ze zdrowiem).
 
Strona główna arrow Piłka nożna arrow Lech marzy o Milanie
Lech marzy o Milanie Drukuj Email
06.10.2008.
 Piłkarze Lecha Poznań najchętniej zagraliby z AC Milan i z klubem z Bundesligi w fazie grupowej Pucharu UEFA. - Najlepiej gdyby mecz z Milanem odbył się w Poznaniu - powiedział wiceprezes Lecha Arkadiusz Kasprzak, który wybiera się na wtorkowe losowanie do Nyonu.

We wtorek Lech pozna czterech rywali w fazie grupowej. Dwa spotkania odbędą się w Poznaniu, dwa pozostałe poznaniacy rozegrają na wyjazdach. Początek rywalizacji zaplanowano na 23 października.

- AC Milan, VfB Stuttgart, zespół z Francji i może Tottenham - wymienia swoich kandydatów na potencjalnych przeciwników wiceprezes Lecha Arkadiusz Kasprzak. - Najlepiej gdyby mecz z Milanem odbył się w Poznaniu. Z kolei na wyjeździe warto byłoby trafić na przykład na drużynę z Bundesligi, tak by nasi kibice nie mieli problemów z dojazdem - dodał.
Także AC Milan otwiera listę życzeń obrońcy Lecha Bartosza Bosackiego. Z kolei były król strzelców ekstraklasy Piotr Reiss chętnie zagrałby z Herthą Berlin. - Fajnie byłoby spotkać się z klubem, w którym kiedyś występowałem. A gdybyśmy zagrali w Berlinie, byłby to również atrakcyjny i niedaleki wyjazd dla naszych kibiców - ocenił Reiss.

Trener Franciszek Smuda przyznał, że nie ma to dla niego aż tak istotnego znaczenia, z kim zagra. - Im lepszy klub wylosujemy tym lepiej dla naszego zespołu i całej Wielkopolski, która tak kibicuje Lechowi. Wszyscy chcą AC Milan - proszę bardzo, możemy grać z Milanem. Jest dużo drużyn z Bundesligi, chętnie z którymś z nich bym powalczył - powiedział trener "Kolejorza".

W związku z wprowadzeniem do PZPN kuratora, FIFA i UEFA grozi zawieszeniem polskiej reprezentacji, która może nie rozegrać najbliższych meczów eliminacji do MŚ 2010 z Czechami i Słowacją. Wykluczenie z rozgrywek europejskich może dotknąć także drużyny klubowe, w tym przypadku Lecha.

- Nie dopuszczamy do myśli, że ten czarny scenariusz może się zrealizować. Rozważamy jednak różne aspekty prawne i gdyby do tego miało dojść, wystąpimy o odszkodowanie - do ministerstwa albo do PZPN. Ale wierzymy, że do tego nie dojdzie - wyjaśnił Kasprzak.

Lech jest dopiero trzecim polskim klubem, który wystąpi w fazie grupowej Pucharu UEFA. W sezonie 2004/2005 do rozgrywek grupowych zakwalifikowała się Amica Wronki, a dwa lata później Wisła Kraków. Obu zespołom nie udało się awansować do kolejnej rundy

sport.onet.pl (PAP)

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Ranking stron