Lady Killers, czyli wojny w ringu, poza nim i na bankiecie
Jak już wiemy, na niedawnych mistrzostwach Europy w kick-boksingu  w portugalskim Porto nasza żeńsko-męska ekipa w K1 Rules, low kicku i formule light-contact wywalczyła 13 medali - 6 złotych, 3 srebrne i 4 brązowe. Wystartowało aż 447 zawodników z 30 krajów. Zajęliśmy drugie miejsce w klasyfikacji medalowej. Zachwyciły zwłaszcza nasze panie, bo przecież „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”.
 
Status quo
Nie byłem wczoraj w Warszawie. Nie zasiadłem na krzesełku w hotelu Sheraton razem z innymi działaczami rządzącymi naszym brudnym i śmierdzącym na kilometr w Europie futbolem, nie głosowałem (z czego się cieszę), nie oglądałem tych wszystkich gratulacji dla Laty.
 
Sen o złotych wisienkach
Wyrywanie medalowych kawałków z olimpijskiego tortu będzie dla Polaków bardzo mozolne

Gdybym miał wymienić polskiego sportowca lub sportsmenkę z co najmniej 70-procentowymi szansami na złoty medal w Pekinie, to obawiam się, że z czystym sumieniem podałbym tylko jedno nazwisko - Szymon Kołecki (zakładając, że nie przeszkodzą mu od dawna go trapiące problemy ze zdrowiem).
 
Strona główna arrow Koszykówka arrow ME: dla reprezentacji Polski los był łaskawy
ME: dla reprezentacji Polski los był łaskawy Drukuj Email
16.10.2008.
 Klamka zapadła. 16 reprezentacji zna swoje miejsce w finałach mistrzostw Europy koszykarek. Polki były losowane z drugiego koszyka. Na Łotwie (7-20 czerwca 2009) zespoły będą walczyły w czterech grupach.

Polki zagrają w grupie B z Grecją, Węgrami i Łotwą.

Można odpowiedzieć, że losowanie było nie najgorsze. Nie ma w naszej grupie tak zdecydowanych faworytów jak obrońca tytułu Rosja, czy Hiszpania, która uległa jej w finale podczas zeszłorocznego turnieju. Układów łatwych nie ma już od dawna. Ekipy "kelnerskie" należą do przeszłości.

Przeciwnikiem numer jeden jest Łotwa. Węgry są ekipą dobrze znaną. Toczyliśmy z nią zacięty, zwycięski bój w barażach 2005. Najsłabszą drużyną jest Grecja. Podczas ME 2003 na Peloponezie Polska sprawiła gospodyniom srogie lanie.

- Nie odkryję Ameryki stwierdzając, iż gospodynie są tu faworytem - mówi Trener Krzysztof Koziorowicz. - Każdy mecz będzie ważny, ponieważ do następnego etapu zalicza się wyniki z pierwszej rundy. Awansują po trzy zespoły z grupy i tworzą dwie szóstki.

sport.onet.pl

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Ranking stron