Lady Killers, czyli wojny w ringu, poza nim i na bankiecie
Jak już wiemy, na niedawnych mistrzostwach Europy w kick-boksingu  w portugalskim Porto nasza żeńsko-męska ekipa w K1 Rules, low kicku i formule light-contact wywalczyła 13 medali - 6 złotych, 3 srebrne i 4 brązowe. Wystartowało aż 447 zawodników z 30 krajów. Zajęliśmy drugie miejsce w klasyfikacji medalowej. Zachwyciły zwłaszcza nasze panie, bo przecież „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”.
 
Status quo
Nie byłem wczoraj w Warszawie. Nie zasiadłem na krzesełku w hotelu Sheraton razem z innymi działaczami rządzącymi naszym brudnym i śmierdzącym na kilometr w Europie futbolem, nie głosowałem (z czego się cieszę), nie oglądałem tych wszystkich gratulacji dla Laty.
 
Sen o złotych wisienkach
Wyrywanie medalowych kawałków z olimpijskiego tortu będzie dla Polaków bardzo mozolne

Gdybym miał wymienić polskiego sportowca lub sportsmenkę z co najmniej 70-procentowymi szansami na złoty medal w Pekinie, to obawiam się, że z czystym sumieniem podałbym tylko jedno nazwisko - Szymon Kołecki (zakładając, że nie przeszkodzą mu od dawna go trapiące problemy ze zdrowiem).
 
Strona główna arrow Formuła 1 arrow F1: Robert Kubica broni podium
F1: Robert Kubica broni podium Drukuj Email
31.10.2008.
 W piątek o godzinie 13.00 rozpoczną się treningi Formuły 1 na torze Interlagos, przed niedzielnym wyścigiem o GP Brazylii. Robert Kubica (BMW Sauber) wprawdzie nie liczy się już w rywalizacji o mistrzostwo świata, ale nadal ma o co walczyć:

- Ciągle liczę na trzecie miejsce w tegorocznych mistrzostwach - podkreśla Polak.
Po 17 startach Polak ma w dorobku 75 punktów - o sześć więcej od aktualnego mistrza świata Kimiego Raikkonena, który nie zdołał obronić tytułu - ale będzie musiał radzić sobie z niezbyt dobrze spisującym się bolidem i raczej nie może liczyć na wsparcie kolegi z zespołu - Nicka Heidfelda.

McLaren czeka na mistrzostwo świata swojego kierowcy w Formule 1 juz od dziewięciu lat. W niedzielę przed olbrzymią szansą wywalczenia tego tytułu stanie Brytyjczyk Lewis Hamilton, który przed decydującym wyścigiem o Grand Prix Brazylii ma siedem punktów przewagi nad swoim najgroźniejszym konkurentem Brazylijczykiem Felipe Massą (Ferrari).

Inżynierowie McLarena specjalnie na okazję tego wyścigu przygotowali dla Hamiltona nowe, tylne, skrzydło, które na długiej prostej start-meta może sprawić, że będzie on szybszy nawet o 0,2 s.

Z kolei Massa musi liczyć nie tylko na swoje umiejętności, ale także na łut szczęścia, lub błąd Brytyjczyka.

- Nigdy w swojej karierze nie uciekałem się do nieczystych zagrań - mówi Felipe Massa. - Myślę tylko o tym, żeby wygrać ten wyścig - reszta nie zależy ode mnie.

- Jeśli zostanę mistrzem to będzie spełnienie marzeń. Jeśli nie, to trudno - spróbujemy za rok - podkreśla Brazylijczyk.

sport.onet.pl

 
następny artykuł »

Ranking stron