Lady Killers, czyli wojny w ringu, poza nim i na bankiecie
Jak już wiemy, na niedawnych mistrzostwach Europy w kick-boksingu  w portugalskim Porto nasza żeńsko-męska ekipa w K1 Rules, low kicku i formule light-contact wywalczyła 13 medali - 6 złotych, 3 srebrne i 4 brązowe. Wystartowało aż 447 zawodników z 30 krajów. Zajęliśmy drugie miejsce w klasyfikacji medalowej. Zachwyciły zwłaszcza nasze panie, bo przecież „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”.
 
Status quo
Nie byłem wczoraj w Warszawie. Nie zasiadłem na krzesełku w hotelu Sheraton razem z innymi działaczami rządzącymi naszym brudnym i śmierdzącym na kilometr w Europie futbolem, nie głosowałem (z czego się cieszę), nie oglądałem tych wszystkich gratulacji dla Laty.
 
Sen o złotych wisienkach
Wyrywanie medalowych kawałków z olimpijskiego tortu będzie dla Polaków bardzo mozolne

Gdybym miał wymienić polskiego sportowca lub sportsmenkę z co najmniej 70-procentowymi szansami na złoty medal w Pekinie, to obawiam się, że z czystym sumieniem podałbym tylko jedno nazwisko - Szymon Kołecki (zakładając, że nie przeszkodzą mu od dawna go trapiące problemy ze zdrowiem).
 
Strona główna arrow Piłka nożna arrow Boniek: niech się dłużej nie męczy
Boniek: niech się dłużej nie męczy Drukuj Email
19.02.2009.
W ostatnich dniach bardzo głośno zrobiło się wokół podjęcia pracy przez Beenhakkera w Feyenoordzie. Wśród kontrowersyjnych wypowiedzi Jana Tomaszewskiego oraz stonowanych stwierdzeń prezesa - Grzegorza Laty, znalazł się komentarz - z boku patrzącego na całe zmieszanie - Zbigniewa Bońka.


Jan Tomaszewski jeszcze nie tak dawno domagał się interwencji premiera w sprawie holenderskiego szkoleniowca. Grzegorz Lato po konferencji Leo w Holandii stał się mniej konkretny i nie chce forować pewnych decyzji. W wywiadzie dla "Dziennika" Zbigniew Boniek mówi otwarcie: "Niech się dłużej nie męczy, skoro tak źle mu w Polsce".

Jeden z naszych najlepszych piłkarzy w historii odniósł się również do narodowego uwielbienia Beenhakkera. "Że też my, Polacy, zawsze musimy być aż tak zahukani w stosunku do świata zewnętrznego. Przyleciał do nas Holender, który nawet po polsku nie umie mówić, i od razu wszyscy padli przed nim na kolana i już trzeci rok tylko w takiej pozycji z nim rozmawiają. Zrobiliście z niego króla, ale on nigdy nie miał korony, tylko jakoś nikt nigdy tego nie zauważył. (...) Nie kwestionuję sukcesu w postaci awansu do Mistrzostw Europy. Ale na Euro nie wygrał żadnego meczu, choć wcześniej cuda nam obiecywał" - dodał.

Boniek również wytknął Beenhakkerowi logiki w sprawie powołań Wichniarka i Jelenia. "Nie tak dawno ich skreślił, choć zasługiwali na poważną szansę. Teraz słyszę, że chce powołać Artura, a może i Ireneusza. Nie ma w tym logiki. Przestańmy bujać w obłokach. Polski futbol poradzi sobie bez Beenhakkera" - podkreślił.

źródło: wp.pl

 
następny artykuł »

Ranking stron