Rywal Adamka pewny siebie
03.02.2007.
 W nocy z soboty na niedzielę Tomasz Adamek stoczy walkę w obronie pasa mistrzowskiego wagi półciężkiej federacji WBC przeciwko Chadowi Dawsonowi. Rywal Polaka jest przed tym starciem pełen wiary we własne umiejętności.
- Oczywiście, że mogę go znokautować. Nie zamierzam jednak przepowiadać teraz, w której rundzie. Nie twierdzę, że go znokautuję, tylko że mogę to zrobić, jeśli dobrze trafię. Jestem po prostu lepszym pięściarzem. W czym on jest taki dobry? - pyta retorycznie 25-letni Amerykanin.

Dawson cieszy się, że walkę będą oglądali także ludzie w Polsce, mimo różnicy czasów: - Myślalem, że będzie tylko powtórka na drugi dzień. Bardzo mnie cieszy, że w waszym kraju boks jest tak popularny. Ale... Adamek przegra - dodaje.

Obaj zawodnicy pozostają do tej pory niepokonani. Adamek wygrał 31 razy (20 razy przez nokaut), a jego rywal - 23 (15). Po sobotniej walce któryś z nich po raz pierwszy będzie musiał przetrawić gorycz porażki.

(Przegląd Sportowy / Onet.pl)