Urodziny PartyPoker - rozstrzygnięcie
11.08.2008.
 "35 dolarów kosztował mnie udział w PartyPoker Birthday Million Party… nie żałuję, choć nie doszedłem do miejsc płatnych. Nie mam do siebie pretensji, naprawdę źle zagrałem tylko jedno rozdanie, nic nie wygrałem… bywa." - relacjonuje gracz SuperGame.pl: Ryszard_KO.

2078 graczy wzięło udział w tegorocznym PartyPoker Birthday Million Party, turnieju organizowanym z okazji siódmych urodzin PartyPoker. Gwarantowana pula miliona dolarów rozrosła się do prawie 1 250 000 $. Żeby dojść do miejsc płatnych trzeba było zakończyć grę na co najmniej 300. miejscu – i zgarnąć prawie 1 250 $. Wypłata za pierwsze miejsce to 233 tysiące dolarów... było o co pograć.

Dealerzy nie byli dla mnie łaskawi. Trzy-cztery grywalne ręce w ciągu godziny... Raz miałem KK na pozycji UTG i po moim podbiciu nikt nie chciał sprawdzać. Raz zostałem złapany na bluffie. Druga para króli za to mnie zgubiła. Podbiłem przed flopem, sprawdził mnie rywal z Ah, 8 h. Po niskim,wydawało się bezpiecznym flopie w tęczowych kolorach zagrałem o 2/3 puli. Mój przeciwnik – all-in. Sprawdziłem. Na riverze trafił strita, a ja zostałem z żetonami wartymi 9 dużych ciemnych. Nie miałem do siebie pretensji, nie miałem do niego pretensji – grał na 11 outów – otwarty dobór do strita i overkarta. Bywa...
 
Od tej pory grałem już tylko na przetrwanie, Udało mi się potroić z parą waletów na ręce, zyskałem jeszcze trochę żetonów agresywnie grając AKo. Jednak przy rosnących ciemnych i ante musiałem prędzej czy później zagrać za wszystko. Wybór padł na parę szóstek. Nie było źle, bo sprawdzili nie przeciwnicy z 9d, 2d oraz z 3h, 3s. Niestety, trójka wśród kart wspólnych wyeliminowała mnie z gry.
 
Zwycięzca Birthday Million Party zgarnął 233 tysiące dolarów. Niestety, nie byłem nim ja...