Robert Kubica
23.11.2006.
Robert Kubica (ur. 7 grudnia 1984 r. w Krakowie), polski kierowca wyścigowy. W 2005 roku zdobył tytuł mistrzowski w cyklu World Series by Renault. Obecnie jest kierowcą stajni BMW Sauber w Formule 1. Kubica jest pierwszym w historii Polakiem startującym w Formule 1.

Kubica zaczynał karierę od gokartów, pierwszy raz usiadł za jego kierownicą w wieku 6 lat, cztery lata później był już mistrzem Polski juniorów. Zdobył ten tytuł sześciokrotnie. W wieku 13 lat wyjechał do Włoch, aby rozwijać swój talent. W 1998 roku został juniorskim mistrzem Włoch i wicemistrzem Europy, wygrał też prestiżowe zawody w Monako, a rok później te sukcesy powtórzył. Potem były również starty i wygrane w Formule A. W 2001 rozpoczął przygodę z Formułą Renault 2000 Eurocup i zajął w niej 14. miejsce. W 2002 roku w tych samych rozgrywkach uzyskał 7. lokatę. W 2003 zadebiutował w Formule 3 Euroseries i zdobył 12. miejsce, zaś rok później był już 7. Sezon 2005 rozpoczął jako zawodnik Formuły World Series by Renault jako pierwszy kierowca baskijskiego zespołu Epsilon Euskadi. Konsekwentna i równa jazda przez cały sezon zaowocowała tytułem mistrzowskim. 2 października 2005 w wyścigu na torze w portugalskim Estoril zajął 2. miejsce i zapewnił sobie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej kierowców.

W 2005 r. wziął udział także w prestiżowym Grand Prix Makao, które uznawane jest za nieoficjalne mistrzostwa świata Formuły 3. Jadąc w uznanym brytyjskim zespole Carlin Motorsport używając silnika Hondy zajął drugą pozycję, powtarzając rezultat z 2004 r., podczas kwalifikacji ustanowił także nowy rekord toru.

Miał szansę wystąpienia w barwach stajni Minardi podczas GP Chin 2005, jako trzeci kierowca. Niestety FIA nie przyznała mu superlicencji, która uprawnia do jazdy w trakcie Grand Prix. W międzyczasie wziął udział w pierwszych zimowych testach Serii GP2. W pierwszym dniu zajął czwartą pozycję.

1 grudnia 2005 r. wziął udział w testach stajni Renault. Była to nagroda za wygranie WSR. 20 grudnia podpisanie kontraktu z polskim kierowcą ogłosiła stajnia BMW Sauber. Kubica został trzecim kierowcą tego zespołu w sezonie 2006. Głównym jego zadaniem było uczestniczenie w testach bolidów BMW-Sauber, miał także prawo występów w piątkowych, oficjalnych treningach przed wszystkimi wyścigami Grand Prix sezonu 2006.

Pierwsze kilometry jako kierowca testowy stajni F1, Polak przejechał podczas testów na torze Catalunya w Barcelonie 25 stycznia 2006 r. Podczas Grand Prix Bahrajnu wziął udział w piątkowych treningach. Zdołał nawet wywalczyć pierwszą pozycję w pierwszej sesji.

Przed Grand Prix Węgier zespół poinformował, że Jacques Villeneuve nie może startować w wyścigu z powodu wypadku, który miał miejsce kilka dni wcześniej na torze Hockenheimring. Naturalnie na jego następcę wyznaczono Roberta, który został pierwszym Polakiem startującym w wyścigu Grand Prix.

6 sierpnia 2006 debiutujący na torze Hungaroring Kubica zajął 7. miejsce. Po zakończeniu wyścigu bolid Kubicy został zważony i okazało się, że był on o 2 kilogramy za lekki (598 kg), przez co Kubica został zdyskwalifikowany. Pierwszą oficjalną przyczyną niedowagi było nadmierne zużycie opon, które straciły na swojej masie 5 kg i ta informacja utrzymywała się przez kilka tygodni, jednak badania wykonane przez zespół BMW Sauber wykazały, że w bolidzie Roberta Kubicy uszkodzona została gaśnica i w czasie wyścigu opróżniła się przez co masa bolidu spadła o brakujące 2 kilogramy. Następnego dnia ogłoszono sensacyjną wiadomość, że Jacques Villeneuve rozwiązał kontrakt z zespołem za porozumieniem stron. Robert Kubica będzie jeździł drugim bolidem F1.06 z nr 17 do końca sezonu '06, a jego obowiązki piątkowego testera przejął inny młody zawodnik, Niemiec Sebastian Vettel.

27 sierpnia na torze Istanbul Racing Circuit w wyścigu o Grand Prix Turcji, Robert Kubica w swoim drugim w karierze wyścigu w Formule 1 wystartował z 8. pozycji. Ostatecznie po emocjonującym wyścigu zajął 12 miejsce wyprzedzając tym samym o dwa miejsca pierwszego kierowcę teamu BMW Sauber Nicka Heidfelda. Początek wyścigu był dla niego bardzo dobry. Później kierownictwo teamu podjęło błędne decyzje dotyczące opon. Po wymianie opon, okazało się, że są one za miękkie na panujący upał (50°C) i traciły przyczepność. Kolejny zestaw okazał sie jeszcze gorszy co uważa się za powód tylko 12 miejsca Roberta Kubicy w Grand Prix Turcji.

10 września na torze Monza w wyścigu o Grand Prix Włoch, Robert Kubica wystartował z 6. pozycji; po bardzo dobrym starcie wysunął się - zaraz za drugim zakrętem - na pozycję trzecią, za K. Räikkönenem i M. Schumacherem. Pozycję tę utrzymywał przez kilkanaście okrążeń, a nawet - po zjeździe Räikkönenna i Schumachera na pit-stop - przez pewien czas był pierwszy. Wkrótce musiał sam zjechać na dotankowanie paliwa, po czym wrócił na tor na pozycji czwartej. W dalszym przebiegu wyścigu walczył o trzecią pozycję z F. Alonso i F. Massą, ale po drugim pit-stopie silnik Alonso wybuchł, a Massa musiał jeszcze raz zjechać do boksu aby zmienić uszkodzoną oponę, dzięki czemu Robert Kubica już niezagrożony dojechał jako trzeci. W ten sposób po raz pierwszy w historii F1 Polak zajął punktowane miejsce w wyścigu, i to od razu na podium.

1 października w Grand Prix Chin w Szanghaju Kubica wystartował z pozycji 9. i w połowie wyścigu awansował nawet do 5 miejsca, ale m.in. wskutek błędu taktycznego jego zespołu, związanego z doborem opon (wyścig zaczynał się w deszczu, a podczas pierwszego postoju na pit-stopie 32 okrążenia przed końcem założono mu gumy do jazdy po nawierzchni suchej pomimo, że tor był jeszcze wilgotny), w rezultacie Kubica na następnym okrążeniu musiał zjechać raz jeszcze po to, żeby założono mu z powrotem opony na deszcz; po dalszych parunastu okrążeniach tor wysechł na tyle, że zmiana opon okazała się niezbędna raz jeszcze. W sumie Kubica trzykrotnie musiał zjeżdżać na pit-stop (o jeden raz więcej niż większość rywali i o dwa więcej, niż zaplanowano w jego zespole na ten wyścig) i ukończył wyścig ostatecznie dopiero na 13. pozycji.

8 października w Japonii na torze Suzuka wystartował z pozycji 12. W trakcie wyścigu awansował na pozycję dziesiątą; raz wypadł poza tor na miękkie pobocze, ale szczęśliwie ominął bandę i nie uszkodziwszy samochodu wrócił na tor, straciwszy kilkanaście sekund, ale nie straciwszy 10. miejsca. Wkrótce potem wybuchł silnik prowadzącego stawkę M. Schumachera, przez co Kubica awansował na pozycję dziewiątą. Cztery okrążenia przed końcem Kubicy udało się zbliżyć na dystans poniżej jednej sekundy do jadącego jako ósmy w stawce kolegi z zespołu Sauber BMW, Nicka Heidfelda i uzyskał nawet przez radio zezwolenie od kierownika zespołu na to, by spróbować go wyprzedzić, ale kolejność na linii mety nie zmieniła się już.

22 października w ostatniej GP sezonu, GP Brazylii zajął 9. miejsce.

(Wikipedia)